Jesteś gorsza

Szczerze ciężko mi zacząć ten temat, trudno znaleźć odpowiednie słowa które zaczną dobrze chyba jeden z tematów, który będzie prawdopodobnie bardzo komentowany, który być może wzbudzi wiele pytań, zamysłów "czy ja jestem gorsza?". Post będzie kierowany głównie do osób, które mają problemy ze swoją wagą w nadwyżce.
Z góry przepraszam, jeśli post będzie bardzo chaotyczny.

Cofnijmy się kilka lat wstecz...będąc dzieciakiem, zaczęły się zachodzić zmiany w moim ciele, mianowicie: zaczęłam bez podstawy tyć. Usłyszałam ze strony lekarki że to możliwie wina genów, duża skłonność do tycia, że to wina własnie tych zmian. I teraz, czy wiedziało/pomyślało o tym otoczenie rówieśników? Oczywiście...że nie. Zaczęły się złośliwości, że pewnie jadam w macu, że powinnam się ruszać, że nikt mnie nie kocha, że po co ja żyję, że...jestem gorsza.
Nie jem w macu, chodzę od czasu do czasu jak go znajdę na basen, ćwiczę, ostatnio ograniczyłam słodycze już do całkowitego ich braku. I co, nadal jestem gorsza? ;)
Skąd wziął się ten idiotyczny stereotyp:
GRUBA=GORSZA 
Na to pytanie do dzisiaj nie znam odpowiedzi. Opini o nas, o osobach o większych krągłościach jest tysiące - że jesteśmy chamskimi ludźmi, dwulicowymi, że nie ruszamy się, niemili, pesymiści itd. - a wiem że są takie bo sama takie usłyszałam; przy czym często osoba ta według was "grubsza" jest osobą bardziej otwartą, dobrą i patrząca przede wszystkim na charakter człowieka, a nie na jego wygląd. Wgl..co ma wygląd do tego czy ktoś jest gorszy czy lepszy? Chudszą laskę nazwiesz świetną mimo bezczelnego charakteru a osobą grubą gorszą choć okazała ci pomoc w jakieś sprawie ze swojej strony? Tak mniej wiecej właśnie to działa ;)


Osoba pulchna nie oznacza osoby gorszej. Wgl. nazywanie kogoś gorszym, jest czymś paskudne. Zapamiętaj - nikt nie jest gorszy. Nikt także nie jest idealny. Może i mam dodatkowe kilogramy ale obecnie jestem osobą szczęśliwą, nie katuje sie dietami tylko staram się zdrowo żyć a jak schudnę przy okazji to też się będe cieszyć - przede wszystkim nie robię tego żeby właśnie schudnąć - ja siebie akceptuje. Akceptuje swój wygląd, swoje ciało i gdyby ktoś znowu mi rzucił złośliwość to już na to nie zareaguje. Każdy wie jak wygląda, każdy siebie zna dobrze. Widzę swoje wady, zalety. I także kolejna rzecz: jeśli ktoś chce oceniać kogoś, niech popatrzy na siebie. Ludzie są różni. Nawiąże też do kwestii wysokiej wagi, że...schudnąć jeśli już, łatwo nie jest. Niektórzy mają lepszą lub gorszą przemianę materii, niektórym nie pasuje katowanie się dietami przez parę lat - ja podejmowałam kilka prób po czym powiedziałam..mam to w dupie, chcę być szczęśliwa.
JESTEM GRUBA = JEM ZDROWO I ĆWICZĘ
Dziwne, co? ;) Tak, ja zdrowo jem, ćwiczę, dużo się ruszam - a mimo to jestem pulchna. Oprócz mnie istnieje wiele przykładów kobiet, które podobnie jak ja - nie wstydzą się dodatkowych kilogramów, akceptują je i z nimi normalnie, szczęśliwie żyją.
Trisha to pewna siebie babka, która nie wstydzi się pokazać więcej ciałą w tańcu. Loey również imponuje mi swoim przemiłym charakterem i podejściem do życia...a także i Zuzia którą wszyscy doskonale znamy jako Banschee została "zaatakowana" pod względem tego, ze jest osobą grubą i to jej filmik mnie zainspirował do tego, aby to wszystko napisać - oczywiście ona to lepiej powiedziała w filmiku haha, który poniżej wstawię.



W każdym bądź razie...nie jesteś gorsza, tylko dlatego że jesteś o kilka kilogramów większa. Każdy ma w sobie coś wyjątkowego - Ty także. Akceptuj siebie i nie pozwól by otoczenie, środowisko zniszczyło Twoje szczęście.


KIMONO - BONPRIX 


36 komentarzy:

  1. kochana ! wspaniale, że napisałaś. Twój post jest tak szczery i prawdziwy, że aż mnie wzruszył. Myślę, że nim pomożesz wielu osobom zyskać akceptację samego siebie, nie tylko jeśli chodzi o ciało. Jesteś piękna, pamiętaj o tym! :)


    pozdrawiam i całuję!
    moje 2 blogi:
    positivelittlethink.blogspot.com [klik]
    oddech-piora.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie cierpię takiego podejścia do ludzi, oceniania po okładce. Zauważyłam, że często osoby z nadwagą mają wyższą samoocenę od szczupłych dziewczyn, które w każdym dodatkowym kilogramie widzą tragedię. Sama kiedyś miałam nadwagę, ale nigdy mi nie dokuczano z tego powodu, a schudłam tylko dla siebie- dla lepszej formy, samopoczucia, zdrowia. :)
    Cieszę się, że nie przejmujesz się swoim wyglądem i innymi, tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że schudłaś wyłącznie dla siebie i lepszej formy, tak trzymaj!
      Dziękuję :)

      Usuń
  3. Nienawidzę osób, które oceniają tylko i włącznie po wyglądzie. Żeby mieć o kimś opinie, trzeba dobrze go poznać.
    http://joanna-szwed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest chore myślenie współczesnego świata. Ja też mam trochę kilogramów za dużo, co prawda nigdy jakoś nie miałam z tego powodu żadnych nieprzyjemnych uwag. Wiele razy próbowałam podejmować się różnych diet, zrzucić to wszystko i być chuda jak wiele innych kobiet. Jakiś czas temu zadałam sobie pytanie: "Ale po co? Przecież nie czuję się z tym aż tak źle". No właśnie. Zależnie od mojego nastroju przeplatają się w mojej głowie myśli, że muszę schudnąć, albo że nic nie muszę bo przecież nie przeszkadza mi bycie grubą. Jest mi w sumie dobrze we własnym ciele i uważam, że pulchne osoby są naprawdę urocze i wartościowe. Bardzo często spotyka się taką zależność, że grubsze osoby są milsze i bardziej wyrozumiałe od tych chudych i zapatrzonych w siebie laleczek (oczywiście nie zawsze). Wynika to może z pewnego rodzaju pokory. Dzisiejsze czasy są przesycone szkapami na wzór Chodakowskiej. Ja nie kwestionuje tego, że ktoś chce być fit, wysportowany i w ogóle... niech każdy żyje jak chce. Boli mnie jedynie to, że teraz tak bardzo promuje się chude sylwetki, anorektyczne modelki i ogólnie chudość jako kanon piękna. W dawniejszych czasach tak nie było.
    Długo próbowałam się uporać sama ze sobą i nienawidziłam siebie za to jaka jestem, bo inne koleżanki były "lepsze" bo chude. Teraz wiem, że nie przeszkadza mi tak bardzo nadwaga, a wszelkie kompleksy pod tym względem wynikały po prostu z tego, żeby nie odbiegać od normy. Jedyny powód dla którego teraz mogłabym schudnąć, to to, żeby zmieścić się w każdy wystawowy ciuch i wyglądać w nim dobrze, albo po prostu żeby czuć się lepiej fizycznie :) Pulchne kobietki są bardzo piękne, zwłaszcza kiedy potrafią podkreślić swoją urodę i walory, a do tego również eksponują swoją zajebistą osobowość.
    Na dzień dzisiejszy uważam, że Chude nie zawsze jest piękne, grube nigdy nie jest gorsze.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny, długi komentarz - uwielbiam czytać takie perełki na swoim blogu!
      Bardzo dziękuję! :*

      Usuń
  5. kuzwa ale mnie wkurwia jak ktos oczernia osoby takie plus size jak chociazby ty
    kaZdy zasługuje na wszystko co najlepsze a nie dyskryminacja bo juz ze gruba no kurw*
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem skąd w ogóle wzięło się to stwierdzenie "gruba=gorsza", ale niektórzy ludzie chyba naprawdę nie potrafią myśleć i są jacyś ograniczeni. Bardzo ładne zdjęcia, ponadto jesteś naprawdę bardzo ładną dziewczyną :)
    http://modishnessblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem, ale istnieje i trzeba jakoś powoli uświadamiać ludziom, że ten stereotyp jest bardzo głupi i bez podstawy. Dzięki :)

      Usuń
  7. Kiedyś bardzo przejmowałam się tym, co ludzie mówią o mojej tuszy, mówili, że byłam za chuda, ale ja się świetnie czułam. Gdy przytyłam, stałam się nerwowa i otarłam się o depresję. Dziś ciągle taka jestem, a chcę znowu czuć równowagę psychiczną i cieszyć się każdą chwilą i do tego dążę.
    Gdy ktoś wyśmiewa się z ludzi, którzy mają więcej kilogramów, po prostu zwracam mu uwagę. Tak jak powiedziała w filmiku Zuzia, zanim coś powiesz, zastanów się, czy jesteś idealny.
    Post napisałaś genialny. Bardzo wzruszający. Czasami diety i ruch nie pomagają obniżyć wagi, która jest uwarunkowana przez geny, na to nie ma się wpływu.
    Pozdrawiam, kochana

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo to miłe i dojrzałe z twojej strony że zwracasz uwagę takim osobom - to dobrze o tobie świadczy, że chcesz komuś pomóc przejrzeć na oczy. Oby więcej było takich ludzi jak Ty, Marta! :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  8. nigdy nie lubiłam kategoryzowania na "chudych" i "grubych". Wbrew pozorom szczupłe osoby też często są obrażane, ja np często słyszałam ze na pewno jestem chuda bo nie karmią mnie w domu haha.
    Nigdy nie patrzę na wagę, znam osoby które mają kilka kg za dużo a są przemiłe i przepiękne :)/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha mogę zawsze dokarmić - podobno robię coraz lepsze placki to podesłać mogę haha :D
      Żarty żartami
      Dziękuję :)

      Usuń
  9. Co tu mam dodać jestem strasznie chuda, mimo to dla mnie osoby grubsze nigdy nie były gorsze.
    Mi się zawsze wydawało że osoby z lekką nadwagą są wesołe i miłe :)

    Singo Blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Nienawidzę takiego podejścia i kierowania się głupimi stereotypami. Klasyfikowanie ludzi na "grubszych" i "chudszych" też bardzo mnie denerwuje. Jedni wolą szczupłych, a drudzy tych bardziej puszystych :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podział ten niestety nadal będzie i nawet ludzie nie widzą czasem, że tak klasyfikują ludzi. Niby mówią "wygląd się nie liczy" a po samym już traktowaniu ludzi takiej a takiej ligi widać dwa różne zachowania, podejścia do takich ludzi.

      Usuń
  11. Masz rację. Wiele osób bierze to strasznie stereotypowo! A nigdy waga nie świadczy o tym jaki ktoś jest. Jeśli kiedkolwiek usłyszysz jeszcze jakiś hejt, to nie przejmuj się bo jesteś mega ładna i robisz coś świetnego piszą swojego bloga :)

    Veroni- agataweranika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      I spokojnie, już tak wiele hejtów nie słyszę a jeśli już - mam to w dupie i idę dalej przed siebie bądź żartuję z tego, haha :D

      Usuń
  12. Nie rozumiem takich ludzi, którzy wyśmiewają grubsze osoby. Jednak wystarczy trochę motywacji i wiary w siebie, aby coś zrobić ze sobą. Jeśli chcesz, możesz wszystko! To tylko zależy od ciebie. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy motywacja, aby zacząć małymi kroczkami coś zmieniać. Ja zaczęłam właśnie zdrowiej jeszcze bardziej jeść i ogólnie zmieniam swoje nastawienie no a jeśli schudnę to fajnie, jeśli nie to i tak będe szczęśliwa nadal :)

      Usuń
  13. Eh będę szczera bo nie ma co kłamać, że śmiałam się z jednej koleżanki gdyż była gruba i nic z tym nie robiła, nie pomyślałam nawet przez sekundę, że może jest chora, albo po prostu lubić być przy sobie.. Teraz kiedy troszeczkę wydoroślałam to stwierdziłam, że najważniejsze są czyny człowieka i od nich możemy powiedzieć czy dana osoba jest fajna czy nie fajna, a nie po wyglądzie oceniać...A co do Ciebie? Serio nie widzę, że jesteś gruba a najlepsze jest w tym wszystkim, że podobasz się samej sobie... I najpierw co zauważyłam na zdjęciu to Twój szczery uśmiech i piękne oczy, żadna waga i cyferki mnie serio nie interesują chociaż co do mnie mogłabym np trochę przytyć, ale jeżeli komuś przeszkadza, że jestem chuda to jego problem nie musi patrzeć. Życzę Miłego słonecznego tygodnia :)
    magirrat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy popełnia w życiu błędy i kiedy dojrzewamy - zwyczajnie swoich czynów niektórych żałujemy i wstyd nam się do tego przyznać. Również popełniałam błędy haha więc witam w klubie! ;)
      Wracając..dziękuję za taki szczery i miły w moją stronę komentarz :)!

      Usuń
  14. Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo kto to będzie czytał, ale ja to się nigdy niczym nie przejmowałam.
    Wątpię, że kiedykolwiek będę zwracać uwagę na to co mówi moje otoczenie. Zawsze byłam jakaś inna - zero stresu przed jakimś ważnym wydarzeniem. Ja po prostu lubię siebie właśnie taką :) i nie tylko ja, to dobrze jest być dla kogoś miękką podgrzewaną poduszką z funkcją uspokajania i głaskania.
    Nie ma sensu zmieniać wyglądu dla innych, bo przecież nie to się liczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od zawsze tak było, że człowiek choć trochę odstawał od "stada" był krytykowany. Czy był gruby, chudy, miał niebieskie włosy czy brązową karnację. Ludzie potrafią tylko oceniać obcych ludzi, nie potrafią spojrzeć na siebie i ocenić siebie po wyglądzie. Niestety, to smutne, ale prawdziwe. Post genialny, jesteś najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze to ujęłaś Sylwia. Obcy kochają krytykować innych za to że są właśnie inni a przecież nikt doskonały nie jest - każdy jest indywidualną perełką.
      Dzięki! :*

      Usuń
  16. Niestety osobiście należę do ludzi o przeciwnej wadę, czyli bardzo szczupłych. Masz rację osoby o większej tuszy są zazwyczaj tymi milszymi i bardziej otwartymi. Moja cioteczna siostra, też należy do osób grupszych i ona, kiedy ktoś jej mówił, ze powinna się za siebie wziąść i tak dalej odpowiadała ,,jestem gruba bo mnie stać" i mówiąc szczerzze ta odpowiedź zazwyczaj przymykała usta innym a jednocześnie pokazwała, że akceptuje siebie co bardzo mi sie psodobało :D
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna odzywka ze strony twojej siostry cioteczej! :D

      Usuń
  17. Pamiętam czasu kiedy miałam trochę za dużo kilogramów i bardzo wpływało to na moją ocenę, czułam się właśnie gorsza ze względu że nie wyglądam tak jak inni :P Ale zawsze można zacząć zdrowo się odżywiać i ćwiczyć, wszystko jest do zrobienia ;)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam słyszeć, gdy ludzie mówią, że lubią swoje krągłości! Poza tym, jesteś śliczna!

    http://rougeper.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć! Jestem na Twoim blogu przyznam się szczerze pierwszy raz, ale już na pewno nie ostatni! Bardzo mi się Podoba Twój styl pisania oraz zdjęcia. Zaobserwowałam i czekam na więcej postów. Mój blog-kliknij

    OdpowiedzUsuń
  20. Puszystość to zayebistośćm krótko bo po co pisać XD

    OdpowiedzUsuń
  21. Znalazłam Twój blog całkiem przypadkiem szukajać blogów, które mogę nominować do Liebster Blog Award, nie myślałam, że zostanę tu na dłużej, ale jednak! Twój post przykuł moją uwagę, czytalam go z wypiekami na twarzy, gdyż sytuacja, którą opisujesz poniekąd też dotyczy mnie. Również mam dodatkowe kilogramy, jem zdrowo, uprawiam sport, ale co z tego, nie jestem chuda, ale jestem postrzegana jako ta gorsza, ta zabawka od wszystkiego. Niektórzy ludzie uważają (i mówię to ze swojego doświadczenia), że osoba gruba, nie ma uczuć, nie potrafi kochać, bo nikt takiej osoby nie pokocha, szczerze czasami mam wrażenie, że to prawda, ale jednak z drugiej strony każdy jest inny, każdy powinien być sobą, a ja jestem szczęśliwa w swoim ciele
    Twoje słowa są bardzo odważne, a zarazem prawdziwe!

    Jak już mówiłam nominowałam Cię do Liebster Blog Award, szczegóły u mnie na blogu
    a Twoj blog ląduje w obserwowanych ispirujesz mnie dziewczyno

    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ladonnamodernaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że dużą częścią problemu jest moda, która propaguje wyłącznie styl dla chudych. Ubrania dla ludzi o krąglejszych rozmiarach są po prostu większą wersją ubrań dla szczupłych i to oczywiście skazuje tych większych na bycie "za dużymi" do tego, co zostało zaprojektowane jako małe i najlepiej wygląda w wersji bez krągłości

    OdpowiedzUsuń

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆

Copyright © 2014 FotoHart , Blogger