października 26, 2016

Prawdziwy bloger



Cześć. Dzisiaj kilka słów o blogsferze.
Zaczynając od tego tematu, trzeba na wstępie powiedzieć że nie ma na celu urażenia kogoś, że to każdego indywidualna sprawa jak prowadzi swoją działalność sieciową.
Otóż ostatnio coraz więcej osób zakłada blogi. I nie, nie wiąże się to z pasją w większości lecz z tym, aby zdobyć popularność, nie wydawać hajsów na ubrania skoro można je dostać ze współpracy oraz by zabić nudę. Bądźmy szczerzy, ale tak jest. Zauważyłam to już dawno temu, lecz coraz bardziej ten "problem prawdziwych blogerów" się szerzy. Jest on tak duży, że aż można nim rzygać.


Obecnie blogi wyglądają tak:

  • WIELKA KOMERCJA - wszędzie gdzie tylko się da jest wtoczone lokowanie jakiegoś produktu. I to nie jest bynajmniej produkt ubraniowy...tylko typu jedzenie, jakieś pierdoły do włosów. Ogólnie post z reklamą? Fajna sprawa. ALE! Nie wtedy kiedy to jest przesadzone i wyczuwasz, że post został zrobiony tylko dlatego, bo WSPÓŁPRACA. Osobiście  podoam przykład, tego co spotkałam kiedyś: widziałam blog, na którym niby liczba czytelników masowa ale blog sam w sobie mimo zapału autorki, jest już pod komercję i każdy post nią przesiewa, co śmieszniejsze - te produkty nawet nie są często dobrej jakości, tylko zostaje promowane coś sztucznego, sentetyk, niezdrowe czasem jedzenie. Niestety, ale takich właśnie blogów jest coraz więcej...
  • MODA BO TO MODNE - powstaje masa blogerek kategorii fashion, z czego większość z nich-na modzie się nie zna, nie wie co ze sobą łączyć i nie nauczy niczego porządnego czytelnika a jej blog powstał właśnie tylko po to, aby zbierać darmowe ciuszki ze współprac z japońskimi sklepikami. Po drugie oczywiście, moda zawsze jest modna. Nie trzeba wielkiej filozofii do tworzenia tego typu blogów, łatwe to jest i przyjemne dla większości.
  • TO CO WSZYSCY - czyli pisanie o gównie i dupie marynie. Połowa teraz blogów wygląda tak, jakby cała blogsfera miała wypisany terminarz odnośnie postów na rok. Mam na myśli, że jeśli np. jest powrót do szkoły to zaraz powstaje tysiące postów typu "back to school" gdzie miliardy nastolatek się chwali tym, jakie to ładne gadżeciki sobie nakupywały do szkoły. Inspiracje? Spoko, ale nie że wszyscy i nie że w ten sam sposób, bo wtedy blog ginie. Już nie jest indywidualny, a taki jak wszystkie inne. W dodatku, kiedy gdzieś się pojawi jakiś trudniejszy temat, albo wejdzie na rynek jakaś polityczno/agresywna plotka zaraz masa na blogach to komentuje, często nie znając dogłębnie tematu. Pisze o tym, bo piszą teraz o tym wszyscy. 
  • KTO DA WIĘCEJ? - domyślacie się pewnie, ze chodzi mi o wymiany obserwatorami oraz komentarzami. Komentarzami jeszcze w połowie rozumiem, bo fajnie się czyta obszerniejszą listę osób które to skomentowały, te nasze wypociny ale też nie rozumiem po co na siłę prosić się kogoś, by przeczytał coś czego on sam nie chce czytać. Ale obserwatorami? A no tak...bo liczba rośnie, bo dowartościowanie się, bo skacze popularność....a nie, jesteś w błędzie. Popularność nie skacze. Mógłbyś/mogłabyś mieć nawet 1000 czytelników liczbowo, ale jeśli nie jesteś dobrym blogerem, nie będą o Tobie pamiętać, nie będą wyczekiwać na Twój post.
  • SPAMER - spamuje wszędzie tym samym komentarzem pod milionem postów, dodając przy tym swój link do bloga, do tego by poklikać w linki bo dostanie ciuchy od jakieś kolejnej firmy czy też by błagalnie zaobserwować jej/jego blog, bo mu liczba stanęła. 

Kim jest dla mnie prawdziwy bloger/blogerka? To na pewno osoba, która posiada do tego prawdziwą pasję i dryg, czyli wie co robi, wie na czym opiera się to co tworzy i nie potrzebuje"liczby", spamu by dowartościować się czy zdobyć nachalną popularność. Potrafi przekazać coś, nauczyć czegoś, zadbać o zdjęcia do wpisu, o to by miał on przekaz. Również zauważyłam, że Ci prawdziwi blogerzy czytają faktycznie posty osób, do której wchodzą na blog a nie zostawią pusty w środku komentarz. Umieją docenić czyjąś pracę, starają się w jakiś sposób swój wyróżnić. W nie błagalny sposób reklamują swoją działalność. Chcą się wybić jak to każdy z nas, aby coraz więcej czytało ale nie zmuszają ludzi do tego, aby pozostawić tą obserwację czy komentarz, bo mają świadomość tego, że jak coś się spodoba, to osoba sama od siebie przyjdzie i to będzie prawdziwy czytelnik z krwii i kości.
Ja osobiście staram się kreować swój wizerunek na prawdziwą blogerkę, ponieważ kocham prowadzić tą stronę, blogować ogólnie. Czy to się udaje? Mi się wydaje że tak, lecz każdą opinię zostawiam czytelnikom bo to oni jako osoby trzecie, widzą czy moja praca nie idzie na marne ;)


Dziękuję za przeczytanie wpisu 
Wypowiedzcie się w komentarzach, kim dla WAS jest prawdziwy bloger/blogerka 



58 komentarzy:

  1. SZCZERA PRAWDA !!!

    Tak się dzieje w blogosferze, również obserwuję to z wielkim zaniepokojeniem. Dla mnie blogowanie stało się moją wielką pasją oraz możliwością wyrażania siebie czy swoich myśli. Robię to z pełnym zaangażowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety masz rację, sama często spotykam się z blogami, które są prowadzone tylko ze względu współpracy. Sama współpraca powinna być tylko dodatkiem do blogowania a nie głównym jej celem. Jesteś prawdziwą blogerkom, każdy Twój wpis czytam i wypowiadam się na temat, który przytoczysz. Bloga nie powinno się pisać dla korzyści tylko czystej przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana! :)
      Dokładnie, współpraca jako dodatek a nie cel prowadzenia bloga

      Usuń
  3. Bardzo dobrze napisałaś Paula!
    Żałuję, że blogosfera nie jest taka, jaka była na początku. Głównie chodzi mi o to, że tak jak napisałaś bloga teraz zakłada każdy i dlA czegoś, bynajmniej nie dla rozwoju czy czytelników. Kocham to co robię i jest mi wręcz przykro gdy widzę jaką prace poświęcam ja i inni szanujący się blogerzy, a co odstawiają inni, przez co nie oszukujmy się słowo "bloger", tylko traci na wartości...

    Mam nadzieję, że 'moda' na mienie bloga przejdzie już w niedługim czasie i zostaną Ci, którzy naprawdę są czegoś warci i chcą przede wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też myślę by w końcu już przestało być tylu fałszywych blogerów, a zostali tylko ci najprawdziwsi :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z Tobą! Tylko jest jedno ale. Piszesz o tym, że nie lubisz blogerek, które na blogach poruszają oklepane tematy... Tylko że Ty właśnie to zrobiłaś. Jest cała masa blogów, na których znajdziemy tego typu wpis. Nie chcę Cię w żaden sposób urazić tylko po prostu podzielić się swoim spostrzeżeniem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I własnie wiedziałam, że znajdzie sie taki komentarz :D I wiem,że też poruszyłam temat który jest oklepany...jednak też jest to ALE...tylko, że nie jestem tymi blogami które tylko potrafią pisać o tym, jak to bardzo blogsfera się zmieniła, ile to komercji weszło a zaraz i tak nawalą reklamami, spamami, stylizacjami gównami, tylko ja w przeciwieństwie do innych trzymam się swoich wartości, to co piszę to zaraz nie zamienia się w wielkie kłamstwo i ściemę. To mnie własnie różni i to jest to moje "ale" - że ja nie jestem jak te niektóre blogi które jedno mówia/piszą, a robią drugie jakby wcześniejsze słowa nic nie znaczyły :)

      Usuń
  5. Oj przyznam, że z przyjemnością się to czytało, bardzo pozytywny i prawdziwy post. Pisząc o tym, że wielu blogerów zamieszcza posty pod daną porę lub okres jaki sie zbliża to niestety racja. Trochę mnie to irytuję, kończą się wakację- wszyscy masowo piszą o końcu wakacji, teraz wszędzie widze dynie hah. No niestety takie czasy można powiedzieć, ale po co to robić gdy coś klonujemy i nie jesteśmy chociażby sobą i w małym stopniu orginalni. Zgadzam się z wszystkim co napisałaś. Nie dodam nic bo chyba poruszyłaś najważniejsze kwestie, te które stają się powoli irytujące.

    Pozdrawiam.
    Zapraszam do mnie:by Arek

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tobą w 100%! Powstało teraz tyle blogów zupełnie o niczym, mające naprawdę dużą liczbę obserwujących i komentarzy dzięki obs/obs czy kom/kom... Już wiele razy zdarzyło mi się trafić na naprawdę dobrego bloga, widać, że prowadzonego z pasji, ale niestety wśród tego natłoku ginie i jest niedoceniany :/
    Śliczne zdjęcia! Zakochałam się w twoich oczkach :)

    Pozdrawiam
    dandiess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to samo mam często na myśli i to widzę, kiedy blog pełen ciepła i serducha, pasji a liczba czytelników tak zaskakująco niska...A blogi, które są do dupy często i nie błysną wiedzą większą niż "haul zakupowy" mają po kilkaset komentarzy oraz czytelników. Smutna prawda
      Dziękuję :)

      Usuń
  7. Czyta się świetnie :) super post ! masz rację w 100% ! Rowniez staram się pisać z sercem, nie traktuje tego jako dodatkowy sposób na zarobienie grosza czy dostanie jakiegoś ciuchu. Do perfekcji jeszcze nie doszłam, ale staram się bo to kocham i cieszy mnie jak ktoś czyta to co chce przekazać a nie wchodzi by dodać tylko komentarz i jak najszybciej wyjść. Wolę mieć mniej czytelników, ale pewność że wracają i czekają na nowy post.
    Jak juz mówiłam twój post można czytać i czytać. Masz dobra rękę ! OBY tak dalej ! z przyjemnością będę tu zaglądać !

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz fajny styl pisania :). Niestety to co piszesz jest prawdą. Coraz więcej powstaje blogów, "bo to teraz modne", "ciuchy za darmo", "popularność" itp. itd. Jednak ja sądzę, a nawet wiem, że istnieją jeszcze "prawdziwe blogi", które wyróżniają się swoim przekazem i pasją autora do jego prowadzenia. Widać, które blogi są prowadzone ze szczerej chęci i po to by przekazać coś innym, a kiedy są tworzone tylko po to by zachłysnąć się tą "sławą". Pozdrawiam! /~Claydi
    Nasz blog :) -> KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam sie z Tobą. Teraz większość blogów właśnie tak wygląda. Najbardziej denerwuje mnie to, gdy osoby piszą komentarze typu ,,super post, zapraszam do siebie'' i podają link do swojego bloga. Zakładam się,że pewnie nawet nie przeczytali tego co chcieliśmy im przekazać. Niestety mało osób pisze coś oryginalnego, od serca. Piszą o tym co jest na czasie aby zdobyć więcej wyświetleń. Ale tak naprawdę da się wyczuć gdy ktoś pisze z pasji a gdy ktoś nie.
    Masz cudowny uśmiech :)
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie przeczytali, skoro tego nie widać po komentarzu. Dlatego ja takie komentarze olewam i nie wchodzę potem na blog takiego komentatora.
      Dziękuję :)

      Usuń
  10. Zgadzam się z tobą.Jestem od miesiąca w tej całej blogsferze i to zauważyłam.Nie mówię,że mój blog jest idealny i wg bo do ideału mu daleko.Swojego bloga założyłam z pasji do czytania.Zauważam,że w niektórych blogach jest ta pasja,a w niektórych nie ma.To naprawdę widać.
    świetnie piszesz bardzo podoba mi się twój styl dlatego obserwuje!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. mi się nie podba, jak nastolata piszę o zyciua przecież tak naprawdę taka osoba jeszcze nic nie wie o życiu i dopiero się uczy , dobiero nauczy się zycia. Albo jak blogerzy piszę blogi tylko po co by coś zdobyć za free.

    http://skucinskae.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdanie jest zbyt wiele blogi, ktore są tylko dla korzysci i jak dla mnie to tylko zasmieca blogosfere :)
    Sannness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmietnik w blogsferze już dawno zapełniony, teraz tylko kto zacznie wyrzucać :D

      Usuń
  13. Wszech widoczne jest to, że bycie blogerem stało się na czasie- fajne, popularne. Dużo osób nie wkłada serca w swoją witrynę i ich posty są pozbawione tego czegoś. Jednak bądźmy sprawiedliwi, każdemu czasem się zdarzy utracić wenę, czy napisać o czymś podpatrzonym. Cieplutko pozdrawiam, MAVSELINA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No racja, każdy w pewnym momencie traci chęci do tworzenia czegoś większego i aby wrócić, musi napisać o czymś bardziej powszechnym by powrócić do tego "drygu" :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Świetny wpis. Ja nigdy nie nawiązałam żadnej współpracy z jakimś sklepem i nawet o tym nie myślę ;). Prowadzę bloga, bo to lubię, bo sprawia mi to przyjemność a nie dla szpanu :)
    Śliczne zdjęcia. Twoje oczy - cudowne <3 :O
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie chciałam zarabiać na blogu, nawiązywać współpracy. Dla mnie nie jest to miejsce do zarabiania, czy praca. Robię to, bo to lubię. Oczywiście każdy chciałby mieć dużo czytelników, komentarzy. Ale dlaczego dla mnie jest to ważne? Bo widzę, że komuś podoba się moje dzieło. Bloga prowadzę anonimowo, po to by nikt się nie dowiedział. Nigdy nie robiłam tego dla szpanu. Nie chcę by ktoś mnie oceniał i nigdy nie chciałam przez to zyskać popularność. A najbardziej właśnie denerwują mnie (tak jak pisałaś) te osoby co wklejają tylko linki do bloga, bądź piszą "Świetny post!" Dlatego u mnie powstała zakłada, która jest po to, by ludzie się reklamowali, jeśli nie chcą czytać wpisu. Dla mnie to tylko zbędny komentarz. Po co ma się tam znajdować?
    Całuski :*
    vatacukrowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podoba mi się twoje podejście, że jednak nie odsłaniasz się z blogiem tylko robisz to anonimowo, bo to po prostu lubisz :)
      Co do współprac to nie jest jakieś czyste zło, bo coś na blog wnosi świeżego zawsze jednak no żeby nie przesadzać z tą komercją - to miałam dokładnie na myśli. Sama współpracuję z jednym sklepem polskim ale wiem, że na to swoją pracą zasłużyłam :)
      Pozdrawiam :)!

      Usuń
  16. Wiadomo, że każdy komentarz i obserwacja jest dla mnie dużym osiągnięciem i wywołuje uśmiech na mojej twarzy, ale nie mam w sobie czegoś takiego, że przeliczam każdy komentarz i obserwację :)
    Pozdrawiam RONN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywołują takie rzeczy uśmiech i również na mojej, ale własnie kiedy ktoś to zrobił prosto od serca i że chciał, a nie że to zostało wymuszone w jakiś sposób ^^

      Usuń
  17. Faktycznie teraz coraz więcej ,,bloggerów'' tak robi. Nie czytam tych blogów, które nie są pisane z serca. Sama nie miałam żadnej współpracy, choć miałam kilka blogów. Nie zależało mi na tym i dalej nie zależy. Dostałam kiedyś propozycję współpracy, ale nie zgodziłam się. Ta strona sprzedawała futra i różne tego typu kurtki. Takie klimaty nie należą do moich ulubionych. Te futra były niczym niedźwiedź. Co do obs za obs... nie rozumiem takich blogerów, ale to ich sprawa. Ja takiego bloga nie zamierzam czytać.
    Cieszę się, że trafiłam na twojego bloga. Bardzo fajnie piszesz i dlatego UCZCIWIE zaobserwuję, bo zasłużyłaś na to :D

    http://klaudia-modelska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również takich nie czytam blogów, tylko albo ominę szerokim łukiem albo powiem co myślę na temat wpisu i wyjdę, nie wrócę na ten blog. Wspólprace są dobre, bo wnoszą coś na blog choć no właśnie..jak są zasłużone i wiadomo, że osoba zrobiła kawał porządnej roboty, a nie że miała myśl "pobłagam o kliknięcia, dostanę darmowe!" itd. Dobrze, że się nie zgodziłaś na futra, to okropne jak mogli nawet zaproponować coś takiego ! :o Ja obecnie jestem na etapie rozmów z jednym ze sklepów z Nowego Yorku który widać że ma porządne rzeczy, bym mogła napisać porządną recenzję :)

      Usuń
  18. Niestety, ale tak jest. Blog - kiedyś to było coś! Każdy miał swoją wartość, ciekawe treści i zero komercji, a teraz każdy z nich jest taki sam! Każdy szablon jest prawie identyczny, to samo zawarte jest w kolumnie bocznej, a to, co jest w treści postów to, oh, szkoda gadać - nie ma w nim żadnej wartości. Liczą się tylko bezpłciowe numerki w obserwacjach. Bo przecież tylko to się liczy. Naprawdę, to przykre, że przez takie bezmyślne działanie potem jest tak jak jest. Nie raz można się spotkać z wyśmiewającymi komentarzami, jakie to blogerki nie są. Że moda, że kosmetyki... Trudno tak nie mówić, jak 3/4 blogerek bloguje w kółko o tym samym. A te przygłupawe wymiany kom/kom, obs/obs... To tylko po to, żeby dostać darmowe ciuszki.

    blackeley.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2/4 polskich blogów to już niestety właśnie spamerstwo, komercja i wszystko byle cyferki szły w górę ale nie wnosiły żadnej większej wartości. Smuci mnie fakt, że jest taka masa dobrych blogów, z małą liczbą czytelników. Bo wiem że te blogi się nie wymieniają, nie zależy im na liczbach tylko na tym co chcą wnieść. I to się bardzo ceni, choć coraz mniej są one zauważane. Smutne jest też to, ile pracy nie raz wkładają w porządną treść własnie ci moim zdaniem prawdziwi blogerzy, a i tak takie posty cenniejsze przegrają z np. kolejną recenzją pomadki Kylie Jenner.
      Recenzje, współprace można podejmować ale jesli się na to naprawdę zasłużyło.

      Usuń
  19. Nienawidzę tego ze jak się zbliża jekies wydarzenie, święto czy cokolwiek to jest miliony takich samym wpisow, które nic nie wnoszą i każdy następny to powielenie tego pierwszego

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to miałam na myśli, super że ktoś odebrał to tak jak chciałam, dzięki :)

      Usuń
  20. Masz w 100% rację :) Sama prowadzę blog od niedawna.. moze i nie udaje mi się do konca ale staram się zeby to co pisze bylo czyms innym co maja inni, bo chce zeby to bylo moje :) Bardzo Cię podziwiam za to co napisalas i obserwuję :)! Pozdrawiam cieplutko!

    http://ascardisis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weszłam na twojego bloga, bardzo dobrze ci idzie jak na początki! :)

      Usuń
  21. Trenuj z Patrykiem27 października 2016 20:50

    Jestem tym od krytyki. Dam sobie uciąć dwie ręcę i nogę, że gdyby w tym momencie firma zaproponowała Ci 4.000 złotych za lokowanie ich produktu w ciagu 15 minut pojawiłby się post. Nie rozumiem, w czym ludzie mają problem widząc, że inna osoba blogując zdobywa popularność - przecież blog ma właśnie do tego dążyć, chodzi tu o dotarcie do znacznie szerszej publiki. A co do reklam już się wypowiedziałem, gdyby oferowali wam tyle pieniędzy, ile oferują innym blogerom też byście to robili,za coś trzeba wyżyć, a skoro poświęcało się temu dużo czasu to wręcz NAKAZANE jest na tym zarabiać.

    Z pozdrowieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarabianie jest w porządku, jednak nie wtedy kiedy mamy reklamować gówniany produkt. Miałam przypadek kiedy napisała do mnie jakaś firma z sukienką, która widać była wysoko wartościowa ale matriałowo kiepska. Czy podjęłam się współpracy? NIE. Nigdzie również nie umieściłam parafki mówiącej o tym,że współprace są złe czy zarobki - nigdzie to sie nie pojawiło.
      Popularność spoko, ale jeśli ta popularność jest zdobyta ZA COŚ - czytaj ze zrozumieniem.
      Bierzesz sie za krytyke? Fajnie, doceniam ale czytaj dokładnie wpis, nie sam jego początek czy połowę.

      Usuń
  22. Parafka ,,to co wszyscy'' zawsze najbardziej przykuwa moją uwagę gdy wchodzę na inne blogi. Smutne jest to, że ci ludzie nie mają własnego zdania tylko upodabniają się do innych. A szkoda, bo każdy jest inny i gdyby każdy pisał od serca to świat blogosfery byłby o wiele bogatszy i ciekawszy.

    magdalens-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ujęty przykład. Czasem mam wrażenie, że jakiś tekst czytam po raz któryś, bo tak bardzo są do siebie podobne. Najważniejsze to próbować się samemu gdzieś zawsze czymś wyróżnić :)

      Usuń
  23. Wow, ale ładne zdjęcia!
    Mam takie same zdanie, dla większości liczą się tylko zyski, albo własnie te współprace albo tylko liczba obserwatorów i to jest wkurzające.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Spamerzy najgorsi! ;d Swoją drogą ślicznie wyszłaś na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że masz rację. Chociaż tak naprawdę trudno teraz znaleźć tę swoją "oryginalność" skoro tych blogów jest 151909890 . Czasem aż brakuje tematów, no ale cóż ciągle się wysilamy. Mój blog jest dla mnie pasją. Od małego miałam taki pociąg do tego, po prostu lubiłam pisać. Miałam multum blogów na pinger, bloblo itp. Az w końcu poznałam bloggera. Zaczynając moją przygodę z moim małym światem nawet nie wiedziałam co to są współprace, więc w tej kwestii czuję się czysta. Oczywiście współpraca dla mnie jest następną ciekawą opcją, która pozwala mi się rozwijać, tak jak wielu innym z was. Mało jest blogów, które "robią się" tylko dla współprac. Bynajmniej ja takich nie znam, a może nie wchodzę na takie? Pracuje nad swoim blogiem i nad oryginalnością i wierzę w to, że z czasem mi się uda!

    http://daruciaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O oryginalnośc co racja, trudno. Sama po tym poście to pokazałam, bo jakby nie patrzeć - temat niby oklepany, choć też z drugiej strony zawsze treścią gdzieś można się wyróżnić. Ja niestety spotkałam się z blogami, które myśla tylko wspólpracami i widać tą przesycającą się komercję w każdym wpisie. Ja również uważam współprace jako miły dodatek, nagrodę za to ile się pracy wkłada w tą pasję i że one rozwijają, ale nie każdy sklep jest godny właśnie recenzji dobrej a nie raz chodząc po blogach widze, jak jakąś blogereczka reklamuje po raz kolejny chiński sklepik gdzie pokazuje produkt, który widać materiałowo, nie jest godny polecenia i zachwalania go :)
      Weszłam na twój blog, dobra robota! :)

      Usuń
  26. Tak bardzo mogę się z tobą zgodzić! Niestety czysta prawda. Niedawno dołączyłam do kilku grup ,,blogerskich,, na facebooku- tam się dopiero dzieje. Komentarz za komentarz, obserwacja za obserwację tylko... po co? Po co na siłę zwiększać liczbę obserwatorów przy kiepskim blogu, z małymi zdjęciami kiepskiej jakości lokującego szampon do włosów z Biedronki na siłę? Jeśli blog mi się spodoba- z przyjemnością zostawię obserwację, ale inaczej- nie wyobrażam sobie spamować komuś z prośbami o zostawienie lajka...
    A z innej beczki- piękna jesteś! :)

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grupy blogerskie niestety schodzą na psy i gdzie się nie spojrzy "Kochani, obs/obs, kom/kom zapraszam!" i można tym już rzygać, naprawdę.. są perełki nieliczne na szczęscie :)
      Dziękuje :)!

      Usuń
  27. Ja również to zauważyłam. Nic do tego nie mam, ale mimo wszystko jakoś nie wyobrażam sobie tego - blog jest dla mnie jedną z większych pasji, nie chcę póki co na tym zarabiać ani ciągnąć żadnych korzyści, oprócz kontaktowania się z ludźmi, poczucia ich obecności. Do inspiracji nic nie mam, bardzo lubię je przeglądać, ale rozumiem, co miałaś na myśli. :D Oddaję komentarze i oddaję obserwacje - nawet jeśli blog nie jest w moim guście. Twoja praca nie idzie na marne, cenię sobie bardzo Twoją stronę i całość, co tutaj robisz, bo po prostu widać, że przykładasz się do postów. Dobrze, że poruszasz takie tematy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło takie coś czytać <3!
      Osobiście na co dzień też to nie jest dla mnie aż tak przeszkadzające, choć już częściej nasuwa mi się na palce by napisać krytykę tej czy innej osobie i zaczynam coraz częściej to robić, by uświadomić o błędach :)

      Usuń
  28. świetny post, super się go czyta. Bardzo fajny blog :D
    Pozdrawiamy ♥

    http://blondbme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz całkowitą rację! Sama ostatnio o tym myślałam i dokładnie, gdzie nie wejdę to większość postów to fashion gdzie ciuchy są całkowicie zwykłe i niestety coraz bardziej mam wrażenie, że jest zrobione na odwal. Reklamowanie to już całkowicie racja z tym, że produkty są kiepskiej jakości a mimo wszystko są polecane, według mnie to pewnego rodzaju oszustwo. Bardzo mądrze napisane, będę zaglądać częściej dlatego zostawiam obserwacje! W wolnej chwili zapraszam: http://ingenuity-charm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło powitać na pokładzie kolejną czytelniczkę! :)

      Usuń
  30. super post, mądrze napisane, sama założyłam bloga ale właśnie nie ze względu na jakieś tam ciuszki na których mi nie zależy tylko po prostu chce się podzielić z ludźmi przemyśleniami czy zdjęciami, które zrobiłam i które uważam, że są dobre. W codziennym otoczeniu nie tak łatwo podzielić się własnym zdaniem czy pracą z innymi, blog to ułatwia ;)
    mvgdalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgadzam się z każdym Twoim słowem.
    Może mi się tylko wydaje, ale młode blogi często jeszcze "raczkujące", podchwytują tematy postów z innych miejsc blogosfery i dlatego wygląda to tak, jakby blogerzy i blogerki w ten sam sposób zaplanowali wpisy na blogu. To naprawdę robi się monotonne, bo ile można czytać o tym samym?
    Kim jest prawdziwy bloger? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ale z pewnością taka osoba jest pełna pasji.
    Kogo można nazwać blogerem? Chyba w dzisiejszych czasach termin "bloger" zawęża się do osób piszących o głównie o modzie i byciu fit. Trochę to smutne.
    Genialny post, daje do myślenia.
    Pozdrawiam, kochana :*

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! To bardzo mnie motywuje oraz zawsze staram się odwdzięczyć ♡
♡ Zostaw linka do swojego bloga - wpadnę! ♡

OBSERWATORZY

FORMULARZ KONTAKTOWY

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *