Jak to jest z tymi współpracami?


W TYM poście niektórzy w dość błędny sposób odczytali punkt, w którym nawiązałam do tematu współprac. Pomyśleli chyba, że współprace to zło wcielone, to tylko zarobek, że to robienie szpanu przed wszystkimi, komercja każdego produktu jaki wpadnie w ręce. Po części...tak jest. Jednak..jak to w końcu wygląda sprawa z tymi współpracami?

Przede wszystkim mój drogi czytelniku....WSPÓŁPRACA TO NIE JEST ZŁO. To nie gryzie, nie podrapie, nie zabije...Współpraca prawdziwa, ta zasłużona jest bardzo, bardzo dobra. Jest czymś w rodzaju nagrody, docenienia pracy osoby, która faktycznie włożyła masę serducha w to co robi. W dodatku, ona przychodzi sama. Firma/sklep sam widzi, czy Twój blog zasłużył na to aby dostać jakiś produkt do recenzji i czy tej działalności, taka reklama produktu się opłaci. Bądźmy teraz szczerzy - każda firma, każdy sklep patrzy na KAŻDY detal...na to ile masz czytelników, na to co ile dodajesz wpis, na estetykę bloga, na treść, ile masz minimum komentarzy, gdzie jesteś w social mediach. Jeśli zobaczą, że warto podjąć współpracę - to sami napiszą z taką propozycją i wtedy to od Ciebie będzie zależało, czy ją podejmiesz. Współprace wnoszą coś na blog świeżego i dobrego, o ile dobrze to wykorzystasz, fajnie to przedstawisz. W dodatku nie oszukujmy, to miłe że ktoś docenia twoje zaangażowanie w twoją pasję :) Ja sama obecnie współpracuję z dwoma sklepami i nie widzę w tym nic złego, skoro mi to zaproponowano i doceniono moją pracę. W dodatku nie reklamuję produktów, które by na to nie zasługiwały skoro są dobre jakościowo i coś faktycznie dodadzą świeżego na tą stronę :)

Te ZŁE WSPÓŁPRACE to kiedy są ubłagane. No nie nazywajmy tego inaczej, ale w momencie kiedy decydujesz się pozbierać wszelkie kliknięcia, to błagasz o darmowe ubrania. Dodatkowo wspomnę również tutaj o tym, kiedy blog jest przesycony tymi współpracami a co jeszcze gorsze - kiedy reklamuje produkty które są gówno warte i mózg można rozbić o ścianę "czytając" wpis który miał być niby recenzją, a nie wyszła z tego recenzja a opis nie przynoszący żadnego dobrego odbioru. I po takich współpracach wstawionych na blog, widać od razu że to chodziło tylko o dostanie darmowego produktu, a nie o nic więcej...

Podsumowując: to nie jest złe, jeśli dostaniesz ofertę współpracy- ktoś cię docenił, masz szansę na dostanie fajnego, wartego reklamy produktu na którym możesz zyskać i Ty, jak i Twój blog. Jest to złe, w momencie kiedy wymuszasz popularność, szpan i chcesz dostać coś darmowego, a nie zrobiłeś/aś w tym kierunku nic żeby na to zasłużyć. Niektórzy mają blogi od 3-4 lat, dążyli do wszystkiego sami i zasłużyli na taki "prezent". Zatem smutne jest patrzeć, kiedy blogereczka mająca blog od miesiąca już jest przy swojej powiedzmy, 4-tej współpracy gdzie wyglądem, treścią nie dorównuje blogom mającym po 2,3 czy nawet 4 lata. Zasłużyłeś/aś na współpracę a produkt ci się podoba? To ją bierz! Wymuszasz kliknięcia, błagasz o współpracę kiedy twój blog płacze nad treścią i zdjęciami/wyglądem? Powiedz mi zatem więc...co ty jeszcze robisz na blogsferze? <pytanie retoryczne moi drodzy, pytanie retoryczne!>


42 komentarze:

  1. Świetny post! Zgadzam się ze wszystkim i muszę przyznać, że jeszcze półtora roku temu sama się wpakowałam w taką współpracę ze zbieraniem kliknięć i teraz wiem, że zdecydowanie nie było warto. Mój blog ma już jakoś dwa lata i aktualnie każda moja współpraca jest przemyślana, bo nie chcę śmiecić bloga. Tak samo było, gdy przyszło do mnie powiadomienie z google adsense, że mogę zarabiać ponad 50zł miesięcznie, ale stwierdziłam, że nie ma sensu śmiecić bloga reklamami. Może więc niektórzy blogerzy muszą dotrzeć do takiego toku myślenia poprzez popełnianie błędów samemu :)
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nigdy do takiej współpracy się nie zabrałam stąd nie wiem jak wyglądają "od wewnątrz" takie współprace ale wiem jak denerwuje potem spam komentarz "poklikaj!..." itp. :D
      Blog z reklamami to nie blog ;)

      Usuń
  2. To co piszesz jest prawdą, o ile dotyczy gigantycznych blogów i równie gigantycznych marek, bo oni nie grają o cukierki. Niestety, w większości sponsorzy ignorują treść twojego bloga a patrzą jedynie na statytyki - a raczej ilość obserwatorów - bo do dokładniejszych raczej dostępu nie mają. I chodzi mi tu o zagranicznych sponsorów, bo z polskimi nie miałam do czynienia. Dostałam propozycję współpracy od 2 albo 3 sklepów w przeciągu miesiąca. Może czułabym się jakoś doceniona, gdyby nie ściemniali, że lubią mojego bloga - choć go nie czytali, a ja stawiam na treść. Do tego sądzili, że bycie sponsorowanym przez sklep z weselnymi, ślubnymi ciuchami jakoś przyniesie profit nam obojgu. Bo przecież takie uroczystości idealnie pasują do udokumentowanej walki z depresją i własnym rozwojem, co nie? (sarkazm). No ale skąd mogliby wiedzieć, skoro nigdy nie przyjrzeli się o czym jest. Uważam to za obelgę.
    Ale zgadzam się, współprace wcale nie są takie złe jak większość bredzi. Dużo blogerów zasługuje, bo widać, że to co robią sprawia im przyjemność. Zasłużone współprace są jak wypłata. Tylko gdyby jeszcze niektórzy sponsorzy liczyli się z treścią...

    Oczyoutsidera blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci tak że ja z polskimi mam do czynienia i z polskimi sponsorami regularnie pracuje więc zauważyłam, że z Polskimi problemów nigdy nie ma większego jeśli chodzi o dogadanie się bo oni patrzą na treść oraz no wiadomo, na statystki. Znowuż z zagranicznymi jest gorzej...nie raz trudno się było dogadać :/
      Btw... odnośnie statystyk: to smutne kiedy to statystyki są robią robotę a nie treść..
      Współpraca jako wypłata - dobrze napisane :D

      Usuń
  3. Bardzo fajny wpis, często ludzie mylnie pojmują współpracę. Niestety praca w internecie jest wciąż dla wielu z nas pracą abstrakcyjną, a wymaga tyle samo czasu i poświęcenia co inna. Nie ma nic wspanialszego jak możliwość zarabiania na pasji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisane Aniu!
      I dokładnie to samo mówię wielu ludziom oraz podkreślam że zarabiam na swoich pasjach i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze :)

      Usuń
  4. Super post. Myślę, że będzie przydatny dla wielu osób :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smutna prawda jest taka, że naprawdę wiele jest blogów, które stworzone są tylko po to by dostawać coś za darmo. Jestem na kilku stronach dla blogerów gdzie co chwila są posty na temat podawania mejli do opiekunek. Sama nie mam nic do współpracy, za każdym razem ciesze się strasznie gdy ktoś do mnie napisze z propozycją, ale też uważam że do nich się przykładam. Dbam o zdjęcia by pokazać to co dostane jak najlepiej, a sama po blogach widzę, że wiele dziewczyn po prostu robi zdjecie rzeczy, nawet nie na sobie, albo na sobie ale nie dbając o nic po prostu zdjęcie, dla mnie to chyba nie o to chodzi.

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze myślisz, uważasz i robisz.
      Oby wiecej takich blogerow :)

      Usuń
  6. Najsmutniejsze są profile na Instagramie przesycone lepszą lub gorszą formą reklamy. Zazwyczaj te dziewczyny nie robią w życiu nic prócz reklamowania produktów przy pomocy wyglądu i Instagrama. Nie ma co ukrywać, część z nich uzyskuje zasięgi, ponieważ OBSERWUJ klikają głównie meżczyźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ten przesyt piersi, połowy dupy dla hajsu aż razi! :D

      Usuń
  7. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że większość współprac jest wyssanych z palca, całkowicie nie zasłużonych. Po prostu z początku ktoś się naprawdę stara, pracuje na to wszystko. A gdy zdarzy się współpraca to pochłania go wyłącznie ona sama, bez tego co kręciło go w tym blogowaniu na początku. Widzi tylko zyski. Z początku nie powiem...sama się tym trochę zachłysnęłam. Zbyt mocno. I w końcu brakowało mi w tym jakiejkolwiek radości. Wieczna praca, ale tylko i wyłącznie polegająca na tym, aby firmie, z którą współpracujemy spodobała się nasza praca jaką wkładamy. Ale nie patrzymy wtedy na tych, dla których to robimy. Naszych czytelników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci Natasza, że również zaczęłam tak mieć i za niedługo pragnę z tym przestać. Pochłonęło mnie by zdążyć z tym a tym do terminu, blogowanie stalo się pracą - nieprzyjemną pracą. A to nie o to chodzi, on miał być tylko dodatkiem do mojego życia codziennego...nic poza tym.
      Dlatego pewnie wzięłam sobie przerwe, zamierzam dodać jeszcze jeden wpis ze współpracy i wracam z czyms myślę porządniejszym. Każdy musi kiedyś zmądrzeć jeśli naprawdę blogowanie przynosi mu szczęście i jest pasja :)
      Trzeba pamiętać po co się to robi :)

      Usuń
  8. Dzięki współpracom można się łatwiej i szybciej rozwinąć, ale faktycznie, niektóre są złe. Wszystko zależy od ludzi ;)
    Masz piękny wygląd bloga!! <3

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewa!
      Wygląd zawdzięczam Patrycji Piankowskiej :)

      Usuń
  9. Przeglądając blogi często trafiam na współprace, w których blogerki recenzją kompletnie nie nadające się do niczego produkty. Przykładowo tragicznie wyglądająca na zdjęciu sukienka, ze złego materiału, itp. często oceniana jest pozytywnie. Dodatkowo śmieszne jest jak ktoś współpracuje ze sklepem, który zupełnie odbiega od tematyki bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze ujęte Olu!
      Sama czegoś takiego nie lubię więc od razu skreślam blog i wychodzę

      Usuń
  10. Tak, obecnie na wielu blogach jest za dużo współprac. Pełno reklam marnej jakości produktów z azjatyckich firm. To smutne, że niektórzy prowadzą bloga wyłącznie z chęci zysku.
    Zapraszamy do nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam takie blogi nie raz...
      Raz nawet już u dawnej znajomej i bardzo mi sie to nie podobało kiedy ktoś mówi "kocham blogować" a wokół pełno komercji i chęci zysku na stronie reklamując azjatyckie sklepy.

      Usuń
  11. Blog powinien być przede wszystkim pasją, sposobem na wyrażanie siebie. Tylko wtedy blogowanie ma sens :)
    http://wazkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam przyjemności jeszcze z kimś współpracować. Jeszcze mam na to czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mądry, ważny post, który powinien wielu osobom otworzyć oczy... :-) zgadzam się z Tobą - propozycja współpracy to często takie docenienie pracy... a prośby o kliki... hm... jeśli ktoś naprawdę poczuje się zainteresowany - kliknie / zajrzy w link sam z siebie ;-) Dodatkowo... muszę przyznać, że robi mi się trochę przykro, kiedy pod tekstem o nałogach nad ktorym pracowałam kilkanaście godzin (!) Plus fotkami do których także się przyłożyłam ("wyprostuj się, uśmiech, swobodnie" ;-)) i poświęciłam na to godzinę... z przyjemnością, ale wiadomo ;-) Dostaję komentarz "Zapraszam do siebie. Za jeden komentarz daję trzy komentarze". Przyznam, że to mnie wręcz obraża... Tym bardziej, że na fotkach widać, że nie mam 15 lat i raczej nie mam czasu na takie zabawy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Panią rozumiem.
      Sama borykam się z czymś podobnym dlatego widząc takie komentarze które pani opisala, natychmiast wychodzę z podanej strony lub ignoruje komentarz :)

      Usuń
  14. Uważam, że współprace to super sprawa, o ile się na nie zapracowało, natomiast nigdy nie zrozumiem zakładania bloga dla samych współprac, super post!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post i popwieram w 100 %


    Zapraszam do mnie
    http://aleksandraweronikaplaziak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam mnóstwo współprac, ale mój blog to testowanie różnych produktów. kosmetyki, produkty dla dzieci. gorzej jak ktoś zakłada bloga specjalnie dla współprac. ostatnio znaleźliśmy dziewczynę, ktora kopiowala tresci z innych blogow. ale afera byla. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dobrze, że ją w ogóle znaleźliście i coś z tym zrobiliście! :)

      Usuń
  17. Nareszcie znalazłam wpis, który idealnie i szczerze opisuje temat współprac!

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak pozytywnie wpłynął na kogoś mój wpis.

      Usuń
  18. Pierwszą współpracę podjęłam 2 lata temu, było to dla mnie ogromne wyróżnienie :)
    Z czasem zaczęło do mnie pisać coraz więcej firm, na większość współprac się zgadzałam, aktualnie wybieram tylko te, które przedstawiają korzystną ofertę.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że poruszasz taki temat. Na pewno wielu osobą się to przyda :D Niestety wiele osób dostaje pierwszą lepszą współpracę od razu się na nią rzuca, a tak jak piszesz to bez sensu, bo trzeba to jednak przemyśleć.
    Pozdrawiam i obserwuję TheDiize

    http://thediize.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdą współprace trzeba przemyśleć dobrze :)

      Usuń
  20. A, nie czytałam poprzedniego posta ( może zaraz to zrobię), ale masz rację. Nienawidzę postów żebrających o kliknięcia. Żebra się pod kościołem, czemu wrzucamy tak śmieciowe zachowanie w blogosfere? Myślę, że blogeerki,które stosują sztuczki kom za kom czy obs za obs by podnieść statystyki nie zasłużyły na jakikolwiek produkt, który dostały dzięki takim akcjom. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre porównanie z kościołem :D
      Tzn. kom za kom jeszcze nie sa aż takie złe jeśli osoby faktycznie docenią swoje prace i skomentują je zgodnie z treścią ( if you know what i mean ). Blogerki nie zasługują na współprace te, które o wszystko żebrają a nie potrafią zapracować same :D

      Usuń
  21. Świetny post i przyznaję Ci rację. Sama mam bloga krótko i nie wyobrażam sobie przepełnić go współpracami czy błagać o nie. Mam swój honor i sama nie napiszę. Stworzyłam bloga by dzielić się swoimi przemyśleniami z innymi, a nie po to by dostawać jakieś ciuszki. Dla mnie blog stworzony dla współprac to istne żebranie o ciuchy. Podoba mi się to jak mądrze piszesz, do tego design też jest świetny. Po Twoim blog widać, że prowadzisz go długo i mądrze. Pozdrawiam

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można samej napisać o współprace, choć nie zawsze firma pozytywnie to odbiera jeśli nie masz np. 5-10 tys miesięcznie wejść na blog. Fajne są współprace np. z firmami kosmetycznymi kiedy sama prowadzisz bloga o kosmetyce i możesz przetestowac jakiś produkt do recenzji :)
      Dziękuję za tyle miłych słów Dominika :)

      Usuń
  22. świetnie napisane, ja też nigdy nie zrozumiem tych współprac, które nazywasz w tym poście wybłaganymi. Jednak selekcja to podstawa, nawet jeśli oznacza to o wiele mniej tych zrealizowanych współprac.

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! To bardzo mnie motywuje oraz zawsze staram się odwdzięczyć ♡
♡ Zostaw linka do swojego bloga - wpadnę! ♡

Copyright © 2014 FotoHart , Blogger