lipca 16, 2017

Nie milcz


Siedziała sobie dziewczyna przy stoliku w macu. Była zima, chciała się ogrzać po chodzeniu i pomaganiu innym. Nie należała do aniołków VS a była skromna, cicha. Siedziała niedaleko inna dziewczyna z super telefonem i paczką znajomych. Śmiała się...śmiała się z dziewczyny która siedziała właśnie niedaleko niej...bo wygląda inaczej. Kontynuując swoją zawiść do osoby której nie zna, postanowiła ją obrazić na facebooku...by dojebać do sedna sprawy. Koniec końców domyślając się, takich rzeczy raczej w realu by nie powiedziała, bo łatwiej jest to napisać...masz czas pomyśleć jak spierdolić komuś humor. 

To co przeczytałaś wyżej to historia z mojego życia. I uwierzcie mi, laski nie trawie do dziś bo sądzę, że jednak niektóre zachowania w ludziach pozostają i będą z nami do końca życia. Łatwiej być księżniczką hejtu w internecie gdzie w realu nie ma się odwagi odezwać by cokolwiek komuś powiedzieć szczerze w twarz. Zaraz się dowiesz, czemu podałam ten przykład. 

Wydawać by się to mogło śmieszne, ale jedną z chyba najtrudniejszych rzeczy dla człowieka jest to by mówił. Teraz całość technologii skupia się na pisaniu wiadomości, maili - mało już ktoś rozmawia i podczas tej rozmowy spogląda sobie w oczy. Boimy się mówić, łatwiej pisać...coś w tym jest. Łatwiej napisać o trudnej sytuacji bo wiesz, że możesz nadal pozostać twardą gdy tak naprawdę zaraz płaczesz przed monitorem. Łatwiej jest również kogoś...obrażać, bo przecież nie patrzysz na tą osobę a ponad to wiesz, że raczej mało co ci zrobi. Jednak przez to wszystko coraz nam trudniej o czymś pogadać szczerze, wyrażać własną opinię. Czy gdy na kogoś sprowadzasz hejt to zastanawiasz się nad tym czy powiedziałabyś/powiedziałabyś to samo w realu? Ależ skąd. Zabrakło by Ci często odwagi.
Nie mam nic przeciwko temu, aby ktoś w realu powiedział mi uzasadnioną krytykę...ba, nawet jak obrazi w realu to już to lepiej niż jakby to zrobił w internecie. To tak jakby ten ktoś niby wielki egiem stchórzył ale nadal chciałby pozostać tą osobą która komuś dojebie czymś nie miłym bądź nie taktownym. Ale powiem to tak: lepiej być bezlitosną suką niż odgrywać rolę niewinnej, słodkiej idiotki która niby nic a zaraz wychodzi całe szydło z worka. Szczerości się tak łatwo nie uczysz jeśli do tego nie prowadzisz. A niestety prawda jest taka, że jak ktoś zaczynał własnie od naśmiewania się takiego z innych to nadal mu gdzieś to pozostanie i ta fałszywość w oczach również.
Ludzie się zmieniają, ale zawsze gdzieś głęboko nawyki zostają z nami. I jeśli ktoś pragnie zmian i chce zacząć mówić, najpierw musi się nauczyć mówić.


12 komentarzy:

  1. Ludzie mawiają "kozak w necie, pi**a w necie". Dziewczynie łatwiej było szydzić z Ciebie w Internecie, podczas gdy w rzeczywistości nigdy nie podeszłaby do Ciebie nie spojrzałaby Ci w oczy, mówiąc te słowa. Odwaga często kończy się tam, gdzie zaczyna się wyzwanie i interakcja z "ofiarą". Łatwiej jest nie myśleć, że ten drugi człowiek nie czuje, skrywając się za szklanym ekranem - i to jest smutne :/
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Wiesz, przed monitorem łatwiej pomyśleć nad tym jak komuś dojebać...w realu na myślenie nie ma czasu, jest głównie pragnienie powiedzenia czegoś. Sytuacja miała miejsce kilka lat temu ale wiadomo że o takich sprawach łatwo się nie zapomina. Dzięki za komentarz!

      Usuń
  2. Zgadzam się z każdym napisanym słowem. Także spotkałam się z krytykowanie i wtzywaniem mnie w sieci. Nie było łatwe ale nie dzierze takich ludzi...chociaż trudno ich nimi nazwać bo człowiek czlowieka szanuję...
    aniolek4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ludzie, tylko podłe zwierzęta. Nie lubią innych, chcieliby sobie masę rzeczy podporządkować które im nie pasuje.

      Usuń
  3. Wow, musisz mieć twardy charakter, że piszesz tak o tym publicznie. Niestety w dzisiejszych czasach Internet zabiera mózg niektórym ludziom, zwłaszcza takim hejterom.

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję choć twardego charakteru aż tak nie mam ale uczę się z każdym dniem by go mieć :-)

      Usuń
  4. Podziwiam Cię za odwagę, że nie boisz się, nie wstydzisz mówić tego jak jest, no i również mówić o sobie. Dawno to dostrzegłam- co wiesz, dlatego Twoje wpisy zawsze pochłaniam od razu, są piękne, smutne, przygnębiające, i prawdziwe, co najbardziej się ceni. Cudowne... Naprawdę, słowa jakie piszesz, że jestem tak w nich sobą. No i co do wpisu, to nie mam słów na innych ludzi czasem, ale Ty jesteś wielka, bo jesteś właśnie sobą, prawdziwa, skromna istotka, która zasługuję na o wiele więcej, i Bóg zawsze Ci ześle tyle ile możesz znieść, i pewnie zsyła tyle, abyś była niezniszczalna. I taka właśnie powinnaś być kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo Ci dziękuję za komentarz Natasza! <3
      Powiem Ci, że z tą odwagą wygląda to tak, że trzeba się przełamać pisząc o sobie. Ludzie często koloryzują swoje życie kiedy tak naprawdę ono wygląda zupełnie inaczej. Ja postanowiłam być inna i pokazać, że to wcale tak łatwo wszystko z boku nie wygląda i to życie wydaje się być bardziej skomplikowane, pełne chwil w których uświadamiasz sobie coś dość istotnego.
      Na co dzień jak mnie coś frustruję wolę stać cicho, bo nie ma dla mnie to sensu sobie psuć dnia z powodu jakiś osób. Choć z tych właśnie obserwacji się wyciąga najbardziej istotne wnioski. Z mówieniem trzeba właśnie się tego nauczyć, żeby odzywać się wtedy gdy to jest ci potrzebne, a nie po to by wgl. byle co powiedzieć.
      Dziękuję kochana za tyle ciepłych słów!:)

      Usuń
  5. Uwielbiam Cię za to, że tak jak napisałaś w odpowiedzi do komentarza Nataszy - pokazujesz prawdę, która bardzo często jest bolesna.
    Masz bardzo otwarty i empatyczny umysł, życzę Ci dużo sił i cierpliwości do zmian na lepsze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Spotkałem takich ludzi przez większości życia szkolnego, współczuje ci że spotkałaś takich ludzi. przepraszam nie znam cię bo jestem tu nowy ale dobrze że piszesz o takich sprawach.

    OdpowiedzUsuń
  7. NIGDY nie zrozumiem ludzi, którzy zamiast umilać komuś życie i czas sprawiają, że inni mają zły humor i przez to cały dzień. Zawsze staram się być miła i uśmiechnięta nawet dla ludzi, którzy wydają mi się 'podejrzani'.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się w 100% ! Śmieszą mnie ludzie którzy obrażają innych w Internecie a na "żywo" nie potrafią w twarz powiedzieć co myślą ! Ale twgo mie zmienimy , możemy mieć tylko wpływ na swoje życie więc nie przejmuj się i uśmiechają się każdego dnia ! :)

    Pozdrawiam ! :* Moszovska

    OdpowiedzUsuń

♡ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! To bardzo mnie motywuje oraz zawsze staram się odwdzięczyć ♡
♡ Zostaw linka do swojego bloga - wpadnę! ♡

OBSERWATORZY

FORMULARZ KONTAKTOWY

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *