Recepta na szczęście


Prawdziwy, rozbawiony i pozbawiony fałszu uśmiech. Taki widujesz tylko u osoby, która naprawdę jest szczęśliwa. Czasami zadajesz sobie pytanie skąd u niej  tyle radości.
Zapominamy o tym, że do szczęścia największą przeszkodę stanowimy MY. Ty sobie, ja sobie. Szczęście nie bierze się znikąd. Do szczęścia doprowadzamy my sami swoim podejściem. Ciesząc się z drobnostek - pomagasz sobie. Powinniśmy się cieszyć zdrowiem jakie mamy, możliwościami, zwykłymi rzeczami jak ukochana kawa, miły wypad z przyjaciółką do pubu czy ukochane wieczory pod kocem.
Wpadłam na piękny cytat:
Aby osiągnąć szczęście, trzeba znać cierpienie
Coś w nim jest. Zauważyłam to po sobie gdyż w swoim życiu przeszłam naprawdę wiele i pewnie dlatego, całkiem od niedawna cieszę się z tego co jest teraz. Zaznałam cierpienia i stąd wiem jak szczęście "wygląda". Dostrzegłam to również w ludziach. Gdy zaznają cierpienia na jakąś konkretną skalę, potrafią parę chwil później cieszyć się z drobnostki jak np. rozmowa z przyjaciółką która potrafi wysłuchać czy pooglądanie czegoś co relaksuje. Nie z każdym tak jest, jednak coś siedzi w sensie tego cytatu.
Recepta prosta - nauczyć się ze sobą żyć. Zmień swoje podejście na mniej użalające się nad pierdołami, a cieszące się z tych mniejszych ale weselszych rzeczy. Początki bywają trudne, ale warto. Od razu lepiej się czujesz. Próbując być szczęśliwym, stawiasz na osiągnięcie sukcesu. Jedne sukcesy będą małe, lecz z czasem mogą pojawić się ogromne z których będziesz dumny/a.
A teraz idź i zrób coś co sprawi, że będziesz miał/a banana na twarzy :)







32 komentarze:

  1. nie jesteśmy szczęśliwi bo cały czas coś powinniśmy ;) Nie, nie powinniśmy się - według mnie - cieszyć z wyjścia na kawę, ani do kina, ani z robienia małych rzeczy. Emocje są podświadome i tylko niewymuszanie ich na sobie jest w stanie sprawić że będziemy faktycznie, szczęśliwi ;) // skydancing.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko po co się więc wychodzi na kawę, do kina z kimś skoro równie dobrze mogło się zostać w domu? Nie musimy wychodzić jak tego nie chcemy - dla mnie proste ;) Podałam to jako przykłady bo większość ludzi to relaksuje. Jak ktoś jest w podłym humorze to wiadomo, że nie będzie skakał z radości ale zamiast siedzieć na dupie i użalać się jak to bardzo jest źle, powinien zrobić coś co z tym by ten humor pokonać bo życie jest zbyt krótkie. Pierwsze wiadomo obowiązki ale wiesz jak cieszy ciepła herbata i dobry serial po dniu pracy? Bardzo :D

      Usuń
    2. no i tu masz punkt faktycznie ;) Ale z drugiej strony, jeżeli mam się użalaś i siedzieć na dupie to wolę wyjść na tę kawę i oderwać swoje myśli celem podreperowania tychże emocji i nie oznacza to jednak, że będę od razu cieszyć się i zmuszać do doceniania kubka kawy :)

      Usuń
    3. Też punkt bo jednak od razu tych emocji się nie wyzbywamy tylko to idzie stopniowo. Więc w gruncie rzeczy zawsze robimy coś czasami co jednak oderwie nas od tych złych emocji i stopniowo sprawiać, że poczujemy się lepiej ale to właśnie nie oznacza, że już to przyjdzie od razu tylko powolutku i na spokojnie :)

      Usuń
  2. Piękne naturalne zdjecia :-)

    Ja teraz przeżywam najlepszy okres w całym swoim życiu. Jestem bardzo szczęśliwa i myślę, że to widać :-) Nikt nie lubi tych gorszych chwil, ale to one pomagają nam czasem docenić to co mamy i wtedy też życie weryfikuje prawdziwych przyjaciół. Myślę też, że to co nas nie zabije to nas wzmocni, będziemy bogatsi o nowe doświadczenia. Każdy z nas zmienia się, idzie do przodu, to nieuniknione tak samo jak cierpienie.

    Przy okazji bardzo dziękuję, za polecenie mojego bloga.
    Serdecznie pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się zdecydowanie :) Gorsze chwile kształtują człowieka czasami najpierw w sposób negatywny ale potem często ta osoba odbija się od dna i docenia naprawdę dla niektórych drobnostki.
      I dziękuję :)

      Usuń
  3. Bardzo pozytywny wpis i zdjęcia :) Osobiście wydaje mi się,że każdy ma inne sposoby na bycie szczęśliwym,jedni cieszą się z drobnostek,drugich najbardziej motywują i uszczęśliwiają słowa innych,jeszcze inni uważają,że szczęście powinno być odczuwane samoistnie i nie można zmuszać się do bycia szczęśliwym non stop-trzeba pozwolić sobie odczuwać całą paletę emocji. Nie każdy potrafi doceniać to co ma na co dzień,ale wynika to pewnie z doświadczeń życiowych. Zgodzę się z Tobą,że dzięki trudnym chwilom bardziej doceniamy to co dobre i mocniej cieszymy się z sukcesów,choćby tych najmniejszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Zgodzę się jak najbardziej, że każdy ma inne sposoby odczuwania szczęścia. Choć w tych drobnostkach właśnie tkwią też słowa innych które powinny motywować gdyż coraz mniej osób zwraca czasami uwagę na to co mówią najbliżsi, zwłaszcza gdy jesteśmy w jakimś dołku - wydaję mi się, że wtedy bardziej cieszymy się z tego że są obok.
      Cieszenie się z drobnostek wynika właśnie z doświadczeń życiowych. Gdy ktoś miał wszystko zawsze - nie potrafi wiadomo tak oo dostrzec prostej ale cieszącej rzeczy. Lecz gdy jest ktoś kto miał jakieś przejścia w życiu to widać, że zwykła niby pierdoła cieszy i naprawdę daje szczęście. Kiedyś sama miałam takie teksty typu "ciesz się z małych rzeczy" gdzieś...ale potem właśnie zaczęłam doświadczać coraz bardziej przykrych rzeczy, coraz gorzej było i gdy w końcu wyszłam z tego, zaczęłam nagle doceniać wszystko...że mam za co żyć, że mam po co żyć, że jestem zdrowa...ja nawet zaczęłam się cieszyć z tego, że mogę po ciężkim dniu znaleźć 5 minut na to by usiąść i zrelaksować się :D

      Usuń
  4. Trochę prawdy jest w tym cytacie, jednak... niekoniecznie trzeba znać cierpienie, żeby móc być szczęśliwym, bo i bez tego jesteśmy zadowoleni. Jednak cierpienie uszlachetnia i to właśnie ono pomaga nam widzieć w małych rzeczach, coś pozytywnego, dlatego daje nam jeszcze więcej szczęśliwych chwil :)

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  5. co prawda to prawda. jest dużo racji w tym co napisałaś.
    www.flare.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia! <3
    W 100 % się z Tobą zgadzam, czasem by docenić szczęście trzeba doświadczyć w życiu troszkę smutku.
    Ja przez ludzi jestem postrzegana jako wieczna optymistka, i myślę, że taką się czuję! :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze powtarzam, że szczęście nie zależy od otoczenia, ale od nas samych. Nie znoszę, jak ktoś mówi, że jest nieszczęśliwy, bo nie podróżuje, nie chodzi co tydzień do restauracji na kolację albo bo pogoda brzydka. Nosz kurde! Szczęście to nie posiadane rzeczy, a nastawienie. Wystarczy rodzina, uśmiech, ciepło. To tak niewiele, a tak dużo. Niektórzy tego nie mają. Poza tym jeśli nie jest się szczęśliwym przez brak tych podróży czy innych rzeczy, to trzeba zakazać rękawy i to zmienić. Kiepskie studia? Rzucam. Brak kasy na podróże? Szukam pracy. Dla mnie proste. Ale ja niewiele potrzebuje do bycia szczęśliwa, więc może niektórzy stwierdza, że głupoty gadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gadasz głupot, bardzo dobre podejście masz :D
      Właśnie to chciałam przekazać, że chodzi o nastawienie człowieka do tego by być szczęśliwym. Serio, niewiele trzeba by się czuć lepiej. Inni to chyba byliby tylko zadowoleni z rzeczy materialnych lub gdyby nagle mieli wszystko, a tak się nie da i trzeba wyszukiwać lepsze opcje niż siedzieć i się użalać :D

      Usuń
  8. Gdybyśmy nie wiedzieli jak wygląda smutek, to skąd wiedzielibyśmy jak wygląda szczęście? Wszystko jest ze sobą połaczone :) Zdjęcia z wpisu są magiczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo myślę.
      Dziękuję! <3

      Usuń
  9. Wiesz, najpiękniejsze uśmiechy widywałam zawsze u tych, którzy cierpieli najbardziej. Nie trzeba być szczęśliwym, by umieć niesamowicie dobrze udawać. Recepta na szczęście wcale nie jest tak prosta, moim zdaniem drogą do bycia szczęśliwym jest pozwalanie sobie na wszelkie uczucia, nie blokowanie ich; to chyba najlepszy sposób na poznanie siebie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej właśnie to uśmiechy tych co kiedyś cierpieli są najpiękniejsze bo są szczere. No niektóre uczucia nie są zbytnio pozytywne, ale fakt - uczą nas by poznać siebie, swoje potrzeby i swój temperament. Potem już z górki leci wszystko :D I zaczynamy uczyć się ze sobą żyć tak, by być zadowolonym ze swojego życia :)

      Usuń
  10. I taki post to ja rozumiem! Bardzo lubię takie czytać. Ja bywam obecnie non stop nieszczęśliwa, ale to z powodu choroby. Jednak dzięki niej jestem w stanie dużo zrozumieć. Nieszczęście tak naprawdę zależy tylko i wyłącznie od Nas. To my decydujemy - nikt inny. Jeśli chcemy być nieszczęśliwi sprawiamy, że tak jest. Jeśli chcemy być szczęśliwi robimy wszystko co w Naszej mocy by siebie uszczęśliwić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Wszystko robimy sami - my pozwalamy na emocje jakie odczuwamy w danym momencie. Fakt, przychodzą one same ale możemy sprawić by inaczej do czegoś podejść. Wszystko zależy od Nas. Dziękuję Kinga! :)

      Usuń
  11. Receptą na szczecie jest przede wszystkim doświadczenie. To ono pomaga nam zrozumieć pewne rzeczy, w każdym wieku "szczescie" ma inny charakter. Jak jestesmy dziećmi,szczescie dla nas jest wtedy kiedy dostaniemy cukierki, w wieku młodzieńczym- pierwsze miłostki. Kiedy stajemy się dorośli- swój dom, dobra praca. Później zaczynamy rozumieć, że tym szczesciem jest tak naprawde to co mielismy caly czas blisko- czyli rodzina. Moznaby tak wymieniać i opisywać w nieskonczonosc bo każdy jest różny i historii jest milion :))


    https://angelaendzel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze zauważone - doświadczenie pozwala się nam się uczyć na błedach, poznawać nowe rzeczy po których możemy myśleć czy to dobre było dla nas bądź nie.
      I charakter szczęścia faktycznie jest różny, choć moim zdaniem to właśnie też dużo zależy od podejścia do samej istoty tego zjawiska ;)

      Usuń
  12. Świetne fotki :)
    Podoba mi się to jak opisałaś swojej doświadczenie ze szczęściem. Oby więcej takich artykułów z głęboka myślą.
    Zapraszam do mnie :D
    https://odkryjtajemnicezycia.blogspot.com/2017/09/zaprojektuj-swoj-wasny-portret-siebie-5.html?m=1#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę starała się pisać tutaj tylko szczerość z głęboką myślą, dziękuję :)

      Usuń
  13. Piękne słowa i zdjęcia :) Mi tego brakuje, takiego prawdziwego szczerego uśmiechu i rumieńca na twarzy. Zatłaczam się niepotrzebnymi myślami, zamiast zając się rzeczami ważnymi. Zaniedbuje kontakty z moimi wszystkimi. Izoluje się od ludzi. Zapominam się uśmiechac do ludzi i dawać im pozytywną energię, a nie smętną, zgorzałą minę. Wiem że muszę to w sobie zmienic, bo to tylko pogarsza mój stan psychiczny jak i fizyczny. Jednak tak jak napisałaś ta cała zmiana wymaga małych, częstych kroków, o które będę walczyć.
    Dziękuje za ten post
    pozdrawiam i trzymaj się.
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za taki komentarz, bardzo motywuje! :*
      Powodzenia w wprowadzaniu zmian! Uda Ci się :)

      Usuń
  14. Szczęście jest umiejętnością, nie darem dla wybranych - pisałem o tym nawet całkiem niedawno. I rzeczywiście to od nas dużo zależy czy będziemy szczęśliwi czy ciągle będziemy tego szczęścia szukać. Szczęście nie jest tylko tymi super przyjemnymi momentami życia ale podejściem do tego,co nas spotyka każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjemnie czytało się ten post :) Piękne zdjęcia i najpiękniejszy uśmiech !

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆

Copyright © 2014 FotoHart , Blogger