Udaję bizneswomen plus size



Cześć! Wiem, że tytuł aż tak nie zachęca, ale lubię być czasem choć troszeczkę zabawna, na luzie oraz pozytywna ( nie wyszło mi? Wybaczcie. ). W każdym bądź razie, przychodzę do Was nie tylko z stylizacją w stylu zapracowanej babki, która osiąga sukces. Ja chcę z Wami podyskutować o tym. Usiądź z herbatką i poczytaj ten krótki tekst, a następnie powiedz mi o swym zdaniu w komentarzu :)
Otóż: nie ukrywajmy, że instagram jest częścią naszej pracy. Staramy się, by gdzieś ktoś nas zauważył i szukamy atencji w innych ludziach oraz docenienia tego, że coś robimy, że mamy pasję, że realizujemy to co chcemy. I będę szczera: też chcę by mnie zauważono, me fotografie które tworzę, poczytano co pisze i mam w głowie do przekazania Tobie oraz innym osobom.  Lubię też się ciekawie ubrać a, że jestem babeczką plus size, to dodatkowy akcent który mnie choć odrobinę wyróżnia 😎 Wróćmy do wątku. Teraz mamy manię by spamować, by lajkować sobie wzajemnie, by tworzyć jakieś głupie boty, które za nas zaobserwują dziwne, nieznane nam profile. I to wszystko jest tak cholernie sztuczne! Czy tak trudno okazywać innym empatię? Obserwować oraz polubić coś naprawdę? Lub bynajmniej skomentować to od siebie, polubić, napisać coś miłego tak szczerze? Nie jest to wcale trudne. Trzeba poświęcić temu czas. By zdobyć prawdziwych ludzi i przyciągnąć ich do siebie, jest jedna super recepta która się zwie: empatia. Kolejnym dodatkiem jest też czas, cierpliwość oraz dbanie o coś skrupulatnie, prowadzenie kreatywne social media. Jeśli chcesz szacunku innych, to okaż go najpierw Ty. Jeśli chcesz atencji ludzi, pokaż się od tej strony człowieka, nie maszyny sterującej spamem.
By zdobyć sukces, musisz być sobą. Być człowiekiem, nie botem.


Stylizacja inspirowana pracą, instagramowym szykiem, gdzie masa kobiet pozuje w okolicach Londynu w płaszczu, swetrze z eleganckim kołnierzykiem i wygląda naprawdę kobieco. U mnie jest to pozowanie na tle Cafe Tramwaju, znanej kawiarni wszystkim Tarnowianom. Swetr z kołnierzykiem znalazłam w SH za 1zł, więc interes życia :) Gdy go zobaczyłam to wiedziałam, że idealnie będzie pasował do spodni z Bonprixa, które ostatnio zdobyłam. Spodnie dzięki swym ozdobnikom nie są nudne, mają piękny akcent i ładnie podkreślają nogi. Ponieważ jest zimno, to nie będę przecież chodziła w samym sweterku! Nie mogło zabraknąć płaszcza. Pięknego, czerwonego płaszcza. Szukałam długo takiego, który będzie podkreślał moją dziwną talię i będzie w kolorze czerwonym. Znalazłam nie w sieciówkach, ale na kapłanówce, na targu. Do tego wszystkiego wybrałam magnesowe, proste kolczyki, które ładnie uzupełniają górę. I standardowo: botki.
Ps. Wykonałyśmy z Natalią tego dnia mało ujęć. Było tak strasznie zimno, że ledwo dało się radę trafiać w odpowiednią ostrość! 😰 I tak, szum na zdjęciach dodałam sama by nadać innego klimatu.







Spodnie - Bonprix  (klik)
Kolczyki - AliExpress

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆