Dlaczego fotograf bierze TYLE kasy za zdjęcia?



Temat trudny dzisiaj, jednak myślę że warto go poruszyć.
Ja wiem wiem...fotografia jest pasją. Jednak jeśli jesteśmy w czymś dobrzy, ludzie do nas przychodzą po daną rzecz i tworzymy coś z energią oraz zaangażowaniem, poświęcając przy tym masę czasu - dlaczego więc tego nie przekształcić na przestrzeni lat w biznes?

Pasja dopieszcza nasze życie. Lecz możemy z pasji uczynić również życie. Na pełnym etacie i żyć za to co umiemy robić dobrze i kochamy to robić. Dlaczego więc tak trudno ludziom zrozumieć, skąd i dlaczego fotograf bierze pieniądze za swoją PRACĘ?

ODPOWIEDŹ - Brak zrozumienia dlaczego traktujemy to jako pracę. 

Postaram się to szybko wam wytłumaczyć. Kiedy jesteśmy dobrzy w danej rzeczy, dlaczego nie iść w jej kierunku i nie rozwijać tego jako sposobu na życie? To dziecinnie proste - osoby, którym szybko wchodzi historia, będą szły w kierunku związanym z historią. Innym wejdzie prawo i zechcą zostać prawnikami, inni kucharzami bo super gotują, inni sprawdzają się w organizacji imprez więc będę i w tym się rozwijali. Więc dlaczego ktoś, kto super gna w kierunku fotografii - nie może brać zapłaty za swoją pracę?
Dlatego, że właśnie nie rozumieją skąd się biorą dane opłaty i co ma w nich zawarte jako klient. I czasami jako fotografowie jesteśmy w stanie usłyszeć "czemu tak drogo za kilka fotek?"

No to przechodzimy do części, gdzie pokrótce to rozpiszę. 
Co składa się na wycenę danej sesji zdjęciowej:
1. Wiedza i doświadczenie fotografa. Im większa wiedza i doświadczenie, tym coraz lepsza jakość danej usługi a dla Was większa pewność, że jesteście w dobrych rękach i dana osoba za aparatem wie, co robi. To jest rzecz której się nie kupi, a pracuje się nad nią nawet całe życie.
2.  Wyrobiony styl fotografa. Nie każdy fotograf jest taki sam. Jedni działają głównie z hobby i nie poświęcają samej obróbce i nauce programów ogromu czasu, lecz osoby wchodzące w branżę na poważnie już owszem. Płacimy za dany styl fotografa. 
3. Posiadany sprzęt. Sprzęt jest ogromną inwestycją. Wiadomo, to że ktoś ma lepszy aparat nie czyni go od razu lepszym fotografem. Jednak się sprzęt zużywa na sesjach, a chcąc inwestować w sprzęt i zadbać o niego jak najlepiej - chcemy mieć za co w to inwestować. Wiedzieliście, że dobry aparat, którym może operować fotograf kosztuje no już od 3,4 tysięcy w górę? Nie wspominając o przeglądach technicznych danego sprzętu.
4.  Czas pracy. Praca nie kończy się na 1, 2 godzinach sesji. Największa zaczyna się po sesji. A nawet i przed nią, gdy decydujemy się spotykać wcześniej. Fotograf już wtedy omawia szczegóły swej oferty, pokazuje portfolio, mogą się zacząć dyplomatyczne negocjacje ceny itd. Potem przychodzi czas na sesję. Taka sesja trwa od 1 do 3 godzin maksymalnie. Na ślubach jest to ok. od 12 do 14 godzin. Jednak największa praca zaczyna się po sesji i nie zajmuje od 1 do 3 godzin. W moim przypadku - zajmuje ona ok. 1-3 tygodni. Nie mówiąc już o ślubach - jest to praca na ok. 4-5 tygodni. Nie jesteśmy maszynami, których oczy od obróbki nie bolą ( pamiętajmy o kroplach do oczu i dbaniu o wzrok! ) oraz kręgosłup nie siada, jak siada. Wszystko należy robić z przerwami i pozostać dokładnym, by dostarczyć Wam jak najlepszą jakość. Na sam koniec zostaje przygotowanie produktów, zamówienie ich i dostarczenie. To wszystko składa się na czas pracy fotografa.
Ps. Znalazłam gdzieś dobry przykład, gdzie jedna z fotografek napisała m.in: 
makijażystka bierze za makijaż ok. 100-250 zł ( z całym szacunkiem, nie mam nic do makijażystek i szanuję ich pracę, talent oraz dobrze, że się wyceniają ) i zajmuje to ok. 2 godzin pracy, a ty jako fotograf bierzesz tą samą kwotę za 2x krotnie więcej pracy? Nie powinno tak być.
5.  Koszty dojazdu - czy to bilet autobusowy, pociąg lub paliwo w przypadku auta
6.  Prąd i sprzęt komputerowy - nie mamy za darmo prądu ani komputera, również to inwestycja w pracę
7.  Koszty programów, jakich używa fotograf do obróbki zdjęć
8.  Zakup produktów, które otrzymujecie po otrzymaniu zdjęć. Przesyłki za takie rzeczy są ogromnie drogie wraz z produktami. Czasami zwykłe opakowanie na zdjęcia to nie jest koszt 10 zł tylko nawet 100. Jeśli chcemy oddać wam zdjęcia w dobrej i pięknej jakości, musicie zrozumieć że czasem kwota zamówień sięga od 50 do nawet 400 zł.
9.  Podatki - jeśli prowadzimy działalność gospodarczą to dochodzą tutaj dodatkowo od wykonywanych usług fotograficznych. Podatki od usług cyfrowych są obecnie prawdopodobnie najwyższymi. Do niedawna było to aż 18% od uzyskanych przychodów, lecz od 2019 roku podatek ulegnie podwyższeniu.
10. Nocleg - w przypadku gdy jedziemy na ślub/sesję daleko i powinniśmy mieć zapewnione lokum tymczasowe na pobyt.

Szybki przykład:
Jeśli fotograf bierze 100 zł od sesji zdjęciowej to pod odliczeniu podatku ( załóżmy, że te 18% ), zużycia sprzętu, biletu autobusowego np. w wysokości 3 zł i jeśli zamawiamy najtańszy produkt za ok. 20 zł ( powiedzmy, że samą płytkę ze zdjęciami ) to zostaje mu ze zwrotu mniej więcej: 50 zł. Więc sesja tak naprawdę nie kosztuje 100 zł.

Na sam koniec dodam, że im więcej fotografów na rynku - tym więcej różnic w cenach. Niektórzy traktują to tylko jako dorobek i jednak mają inny plan na życie, który uwzględnia fotografię jako bardziej hobby niż pasję połączoną z pracą. Inni właśnie idą w tą branżę i zatem gdy mają już kilka lat doświadczenia na karku, ceny będą różniły się ogromnie i będą na pewno większe. Trzeba też rozróżnić czy chcecie aby ktoś wam pstryknął proste zdjęcia i był tani w usłudze, czy też wam zależy na zdjęciach z klimatem i iść na sesję z fotografem z doświadczeniem :) Wszystko zależy od Was i waszych wyborów. Najgorsze jednak co może być, to wybieranie fotografa pod względem portfela. Ja rozumiem - usługi cyfrowe nie należą do najtańszych i bywają większe, ważniejsze wydatki niż sesja zdjęciowa. Jednakże - jeśli mamy okazję iść na taką sesję, wiemy że nam zależy na czymś konkretnym to wybierajmy już pod względem swych upodobań, gustu oraz danego fotografa, niż przez pryzmat ceny danych sesji zdjęciowych bądź reportaży. I przede wszystkim - mieć szacunek do jego pracy.
Niektórych też będzie dziwił fakt, kiedy dany fotograf może mieć z kolei 20 lat doświadczenia i jest polecany np. we wsi, ma spoko stawki ( czyt. niskie ) ale to też często wynika z tego, że np. jego zdjęcia same w sobie nie mają klimatu tylko to jest po prostu cyknięte oraz prawdopodobnie, zlecenia są dla niego odskocznią i ma inną pracę :) Dlatego też szybko nie oceniajmy, że jeśli ktoś jest tani to na pewno to chodzi o to, że wycenił siebie tak aby podpasować się pod ludzi i ich upodobania - NIE. On to zrobił, ponieważ jest to dla niego dodatkowym biznesem i dorobkiem, niż zarobkiem by się z niego utrzymać i by się w danym biznesie rozwijać oraz być stale działającym :)
Oczywiście, są fotografowie tani i dobrzy. Lecz często to wynika z tego, że ktoś boi sie wycenić wyżej z obawy o tym co powiedzą ludzie i czy ludzie do niego nadal przyjdą.
Powiem ostro i szczerze, że prawdopodobnie, gdyby sesje zdjęciowe były u danego super fotografa za darmo - ludzie o zdjęcia pukaliby drzwiami i oknami :) I jest to widoczne za każdym razem, gdy piszecie do fotografa, on wam odpisuje swe usługi i potem zapada z Waszej strony cisza. Lub gdy on szuka za darmo do np. testów kogoś - wiecie ile jest wtedy chętnych? Masa :) 
A za coś żyć chcemy jak każdy i chcemy mieć za co inwestować w swoje małe marzenia. Pracować w tym co chcemy i kochamy robić. To coś złego? NIE. Ale czy ludzie są w stanie to zrozumieć zawsze? Niekoniecznie. Dlatego powstał ten wpis, aby niektóre rzeczy wyjaśnić i każdego kto Wam, jako fotografom napisze "dlaczego tak drogo za te fotki?!" odsyłajcie tutaj bądź rozpiszcie punkt po punkcie, na co się składa wasza praca :) 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆