Pielęgnuj to co kochasz



Dzisiaj wypada Światowy Dzień Fotografii.
Dzisiaj również oficjalnie mieszkam w Rzeszowie. 

Jednak to na fotografii się mocniej skupię, a o Rzeszowie pogadamy kiedy indziej.
Od 13 roku życia, odkąd wzięłam do rąk Soniaka taty czułam, że zaczyna mi się podobać cykanie zdjęć. Gdy miałam 16 lat - znalazłam się w technikum o profilu fotograficznym. Mając 20 lat ukończyłam szkołę z zawodem fotografa/fototechnika. Mając 22 lata wiem, że chcę aby fotografia była częścią mojego życia.
Jednakże nie jest to łatwa droga. Gdy miałam te 16 lat marzenia, pomysły i plany były dużo szersze. Z roku na rok zwężają się i powstają konkrety. Mając 20 lat i kończąc technikum, marzyłam by z niego wyjść i na nowo pokochać fotografię. Szkoła o takim profilu może bardzo rozczarować brakiem treści na jaką się liczyło. Tak było i w moim przypadku. Mimo wszystko nadal realizowałam sesje zdjęciowe, by to w środku nie umarło i gdy wyjdę nadal z tym wiązać przyszłość. Nikt nie powiedział, że to co mnie będzie z fotografią spotykało - nie będzie łatwe. Czasem w tym świecie bywają zgrzyty, które sprawiają, że Ci się tego odechciewa albo nie widzisz w tym większego sensu. Są to sytuacje, gdy spotykasz ludzi, którzy uniemożliwiają Ci tworzenie danych zdjęć bądź wykonywanie twej pracy. Fotografia stała się czymś...modnym? Tak bym to nazwała. Coraz więcej fotografów na rynku, lecz coraz mniej takich którzy sami od początku się zarajali tą pasją. Prędzej zobaczyli, że można na tym zarobić czy też, że przecież to nie może być takie trudne....że teraz każdy może wykonywać takie zdjęcia.


To ciężka praca i masa czasu spędzona nad kształtowaniem siebie oraz wielu czynników związanych z tą pasją. Od dobrego sprzętu, który pozwoli na sprawne wykonywanie zdjęć po obróbkę, nad której nauką trzeba trochę posiedzieć i znaleźć swój własny styl. Nie jest to banalna droga, którą może iść każdy. Zdarzają się frustracje związane z ludźmi, stres z oddawaniem zdjęć czy też masa godzin bądź dni spędzonych przed programami od których bolą oczy. Jednak nadal się w tym zostaje bo to się kocha. Chce się dążyć do tego, aby kiedyś otworzyć coś własnego i z własnej pasji żyć. Kto by nie chciał zarabiać na tym, co kocha robić? Każdy by chciał. Ale nie każdy się przyzna. I woli komentować, zamiast postarać się zrozumieć drugą stronę. Nie zawsze będzie wzajemny szacunek i będzie ogrom zwątpień oraz planów B. Gdyż fotografia nie zawsze jest czymś pewnym na całe życie.
W fotografii jest to wyjątkowe, że trzeba masy determinacji by się nie poddać i upartości w tym, aby działać coraz lepiej. Otaczać się ludźmi, którzy Cię wspierają oraz motywują, nawet gdy upadasz czy przeżywasz stres. Kocham tworzyć pamiątkę na lata dla wielu ludzi, zapisywać w migawce moment, który za kilka lat będzie tylko wspomnieniem czy tworzyć niezwykłe rzeczy i pokazywać innym jak są wyjątkowi.


Obecnie mam 22 lata i moim celem jest, by zostać fotografem ślubnym. Założyć własne studio, które powstanie z myślą o ludziach i ich historiach. Pozwalało na tworzenie cudnych kadrów. Inwestuję, staram się i dążę by realizować każdą sesję z takim samym zapałem oraz sercem. Nawet jeśli się nie uda mi z fotografią, by była moją pracą na pełen etat i mogła z niej żyć, to zawsze gdzieś zostanie i będzie tą częścią życia. Zawsze warto mieć plan B, lecz to plan A jest naszym piorytetem :)
Pielęgnuję to, co kocham. 






BLUZKA - KLIK
SPODNIE - KLIK
TRAMPKI - TARG 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆