18 minut romantycznych kadrów - Michał & Sylwia


Napisałam na rzeszowiaku, że poszukuję ludzi do kilku sesji, które pragnę zrealizować. Nie muszą być zleceniowe, po prostu - miałam ochotę fotografować, więc poszukałam najpotrzebniejszego mi składnika do tworzenia kadrów, czyli - ludzi. I napisała Sylwia, że oni z mężem są zainteresowani. Jak to bywa, nie znasz ludzi i nie jesteś w stanie przewidzieć jak przebiegnie sesja. A tutaj? Pierwsza wymiana spojrzeń, podanie ręki i wiedziałam, że sesja będzie naprawdę dobra. Pogoda oczywiście, nie rozpieszczała, ale dzięki Michałowi i Sylwii, sesja przebiegła sprawnie, każdą wskazówkę z mej strony przyjmowali z uśmiechem, a nawet zatańczyli bez żadnych krępacji na Rzeszowskim rynku ❤ Sesja nasza trwała 18 minut. Ktoś powie, że strasznie krótko i na pewno nie da się w tyle wykonać sesji, gdzie przejawia się cień delikatności czy pozytywnych emocji. Da się! Trzeba być tylko czujnym obserwatorem. Czasem coś w ciągu sekundy będzie miało w sobie więcej uczuć, niż gdyby się wałkowało perfekcyjną sesję w ciągu kolejnych kilku godzin. Zdziałaliśmy w trójkę kilka ujęć, gdzie dzieje się dużo czułości ❤





















Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆