Sesja rodzinna w Zaczarniu


Pierwsze nasze spotkanie miało miejsce 3-3,5 lat temu. Wtedy poznałam ich młodszych i wykonałam kilka prostych, normalnych kadrów domowych, gdzie biła na nich dziecięca radość, szczerość oraz emocje. Normalna, piękna codzienność. I było kilka perełek w kadrach z których, jestem dumna do dzisiaj. Dlatego też, gdy zobaczyłam po tych latach u nich wywołane zdjęcia z tej sesji w albumach czy w ramkach na półkach - wzruszyłam się. To pokazuje, że fotografia jest niezastąpioną pamiątką na długie lata. Prezentem, który różni się od wszystkich pozostałych, bo zatrzymuje to co dla nas najcenniejsze - wspomnienia.

Dokładnie 8 grudnia wróciłam do Eweliny oraz jej dzieci. Z małym wyjątkiem - na świecie miała niebawem pojawić się Ola ❤ To mnie cieszy, że ludzie wracają do mnie po tylu latach, nadal ufają w kwestii zdjęć i chcą bym to ja zapisała w zdjęciach takie szczęśliwe momenty jak m.in.: oczekiwanie na nową członkinię rodziny :) Po raz kolejny wykonałam kadry naturalne oraz w rodzinnej atmosferze. Już od progu mała Maja mnie przywitała uściskiem, przyznając, że pamięta o tym jak wykonywałam jej sesję. A miała wtedy 3 latka! Była moją małą modelką tego dnia, która nie ukrywała, że lubi pozować ;) Na całej sesji czułam się luźno, miałam swobodę obserwacji tego co się dzieje oraz moi młodsi modele, współpracowali ze mną, a tym bardziej przyszli rodzice :)

Zapraszam do zobaczenia sesji! :)




































Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆