Sesja zdjęciowa Lights z Justyna J.

Sesja zdjęciowa Lights z Justyna J.


Witam moi drodzy!  ❤
Zanim przejdę do tematu wpisu, na początku chciałabym Was zaprosić do mnie na sesję zdjęciową. Czy to plener czy dom, zawsze chętnie podejmę się wyzwania i jestem otwarta na propozycje :) 
Teraz ta właściwa część wpisu czyli opis sesji zdjęciowej. Sesja odbyła się na początku stycznia w godzinach popołudniowych u mnie w domu i głównie całość zdjęć odbywała się na białym tle. Zamysł zdjęć od dawna mi chodził po głowie, chciałam pobawić się światłem i sprawdzić czy taki temat mi podpada. Nie należała ta sesja do łatwych ponieważ  gruncie rzeczy - robiłam takie zdjecia po raz pierwszy w życiu. I bardzo utrudniał fakt, że iso muszę podnosić do takiej wartości która wywołuje niechciany szum. Po drugie - ledwo widziałam efekty ponieważ przy robieniu w RAW - to co widzimy na ekranie, nie do końca odpowiada faktycznemu efektowi! Więc jeśli ktoś pragnie dobrych efektów w rawie, nie może powoływać się na ekran LCD wbudowany w aparat. Dlatego jeśli zadowalają cie efekty na aparacie a potem niekoniecznie - nie dziw się, zobaczyłeś zupełnie dwa inne efekty. Do pomocy użyłam chusty z koronką, latarki wbudowanej w telefon + chusteczki umazanej pisakiem fioletowym oraz lampy błyskowej wbudowanej w aparat wraz z dodatkami fluo. Moim zdaniem sesja wyszła dobrze pomimo iż większość zdjęć robiłam na oślep :) 
Mam pomysł na kolejne ujęcia, tym bardziej odważniejsze więc jeśli są śmiałkowie z Tarnowa i okolic, to zapraszam na sesję zdjęciową! :) 
Pozowała: Justyna Język
Pomagała: Natalia Krzyszkowska
Wykonała zdjęcia: JA czyli FotoHart ( Polub mnie  ❤ To zawsze łapka w górę więcej! )
Parametry: głównie ISO od 800-1000, próbowałam nie schodzić z przesłony 1.8 choć czasem podnosiłam do 2.2, czas naświetlania dobierany automatycznie ze względu na ustawienie trybu AV 
Sprzęt: Canon 70D + 50 mm f\1.8 
Czas wykonania sesji: ok. 2h
Rekwizyty: chusty koronkowe, latarka, gadżety fluo, papier, pisaki 






Ciepło wietrznych dni

Ciepło wietrznych dni


Cześć! ❤
Dzisiaj krótki wpis, luźna pogadanka z mej strony. Jest tak zimno na polu! Gdyby był śnieg - ten mróz byłby wybaczony i godny poświęceń by działać fotograficznie. Jednakże, pogoda jest ponura przez co warunki nie są specjalnie "wygodne" i chyba zaczekam trochę z kolejnymi zdjęciami.
Dodatkowo doszła nauka na egzaminy które czekają mnie na początku lutego. Nie ukrywam - stres lekki jest ponieważ prawo wchodzi mi dość opornie, a nawał prac rośnie. Trudno pogodzić wszystko na raz i chociaż małymi kroczkami sie to udaje to nadal brakuje czasu mi np. na ćwiczenia, które miałam robić a gdy wracam z pracy to jedynie o czym myślę to dobre jedzenie i kąpiel.
Jutro mam wolne więc planuje zrobić te rzeczy, na które nie będę mieć czasu w weekend :-). Trzeba robić parę rzeczy po trochu by nie zwariować i nie zaniedbywać rzeczy ważne, nad inne rzeczy ważne.
Planuje coś jutro nagrać choć nie do końca wiem co...takie małe urozmaicenie na bloga. Jeśli macie pomysł, napiszcie na dole. Wkrótce także ujrzycie tu fajną sesje ( moim "skromnym" zdaniem" ).
Dajcie też znać jak wam się podoba taka forma wpisów ❤
Do następnego! :-) 






21 \ 9 JANUARY

21 \ 9 JANUARY


Będąc małym brzdącem kochałam każde swe urodziny. Góra prezentów, masa łakoci, mnóstwo czułości od bliskich, beztroski pełen przyjemności dzień. Z każdym przychodzącym rokiem, każdymi urodzinami - jest coraz trudniej. Życie toczy bieg nie zatrzymując się, pokonujesz kolejne przeszkody, zaliczasz upadki po których musisz wstać już czasami sam. Starzejesz się, być może mądrzejesz. Dzieciństwo odchodzi w zapomnienie. Musisz dorosnąć. Brać odpowiedzialność. Podejmować ważne decyzje. Dziś stoję tutaj jako 21 letnia kobieta a zarazem mała dziewczynka dla której świat nadal jest zbyt duży. Lubie być dorosła. Lecz nie chcę też zapominać ważnych wartości jakich nauczyło mnie dzieciństwo. Chcę pamiętać o szczerości.


Stylizacja to klasyczna czarna, prosta sukienka która kiedys upolowałam w SH. Buty są z bonprixa, mają świetny obcas dzięki czemu całość nabiera nietuzinkowego wyglądu. Dobrałam czarne, zwykłe rajstopy oraz miły dla oka chooker. Zanim zapytacie - tak, było mi potwornie zimno jak tak stałam ale jak widać żyję :)
Szybko wtrącając - jak widzicie wróciłam do dawnego wyglądu. Wszystko dlatego, że jednak wolę kafelkowy układ strony i też jest on bardziej przejrzysty. To zmiana chwilowa ponieważ może w tym bądź przyszłym miesiącu, będzie nowy wygląd który bardziej mi będzie odpowiadał :) 





Jak wam przypadła do gustu stylizacja oraz wpis? Piszcie :)


Copyright © 2014 FotoHart , Blogger