lipca 20, 2017

lipca 20, 2017

Lights On! SESJA ZDJĘCIOWA | FOTOHART


Cześć! Chciałabym wam pokazać nowość jaką zamierzam wprowadzić na blog czyli o wstawianiu postów z samymi sesjami zdjęciowymi oraz omawianiem ich pod względem szczegółów takich jak np. parametrów, gdzie zostało wykonane zdjęcie, modelki, ustawień itd. czyli rzeczy na których może ktoś bazować. Dajcie znać jak Wam się owy pomysł podoba! :) 

Dzisiaj przychodzę z sesją którą wykonałyśmy wraz z Justyną J. w niedzielę. Był to dość szybki spontan, bo napisałam do Justyny 2 dni wcześniej, że widziałam fajne miejsce na zdjęcia czyli wesołe miasteczko. Stwierdziłyśmy, że spoko plener i trzeba tam zdjęcia wykonać. Ogólnie trafiłam w porę bo zrobiłyśmy zdjęcia podczas złotej godziny oraz gdy ona już zanikała także pora super bo nie musiałam jakoś dużo manewrować z iso ;)

PARAMETRY I SPRZĘT: Zdjęcia wykonałam Canonem 70d z obiektywem 50 mm 1.8. Iso ustawiłam od 100 do max 200 choć i tak widzę szumy ale domyślam się, że to przez bloggera bardziej bo na komputerze przeglądając szumów brak albo jest go naprawdę mało :) Fotografowałam głównie w trybie Av, przysłona wynosiła 1.8 max 2.2 :)










lipca 16, 2017

lipca 16, 2017

Nie milcz


Siedziała sobie dziewczyna przy stoliku w macu. Była zima, chciała się ogrzać po chodzeniu i pomaganiu innym. Nie należała do aniołków VS a była skromna, cicha. Siedziała niedaleko inna dziewczyna z super telefonem i paczką znajomych. Śmiała się...śmiała się z dziewczyny która siedziała właśnie niedaleko niej...bo wygląda inaczej. Kontynuując swoją zawiść do osoby której nie zna, postanowiła ją obrazić na facebooku...by dojebać do sedna sprawy. Koniec końców domyślając się, takich rzeczy raczej w realu by nie powiedziała, bo łatwiej jest to napisać...masz czas pomyśleć jak spierdolić komuś humor. 

To co przeczytałaś wyżej to historia z mojego życia. I uwierzcie mi, laski nie trawie do dziś bo sądzę, że jednak niektóre zachowania w ludziach pozostają i będą z nami do końca życia. Łatwiej być księżniczką hejtu w internecie gdzie w realu nie ma się odwagi odezwać by cokolwiek komuś powiedzieć szczerze w twarz. Zaraz się dowiesz, czemu podałam ten przykład. 

Wydawać by się to mogło śmieszne, ale jedną z chyba najtrudniejszych rzeczy dla człowieka jest to by mówił. Teraz całość technologii skupia się na pisaniu wiadomości, maili - mało już ktoś rozmawia i podczas tej rozmowy spogląda sobie w oczy. Boimy się mówić, łatwiej pisać...coś w tym jest. Łatwiej napisać o trudnej sytuacji bo wiesz, że możesz nadal pozostać twardą gdy tak naprawdę zaraz płaczesz przed monitorem. Łatwiej jest również kogoś...obrażać, bo przecież nie patrzysz na tą osobę a ponad to wiesz, że raczej mało co ci zrobi. Jednak przez to wszystko coraz nam trudniej o czymś pogadać szczerze, wyrażać własną opinię. Czy gdy na kogoś sprowadzasz hejt to zastanawiasz się nad tym czy powiedziałabyś/powiedziałabyś to samo w realu? Ależ skąd. Zabrakło by Ci często odwagi.
Nie mam nic przeciwko temu, aby ktoś w realu powiedział mi uzasadnioną krytykę...ba, nawet jak obrazi w realu to już to lepiej niż jakby to zrobił w internecie. To tak jakby ten ktoś niby wielki egiem stchórzył ale nadal chciałby pozostać tą osobą która komuś dojebie czymś nie miłym bądź nie taktownym. Ale powiem to tak: lepiej być bezlitosną suką niż odgrywać rolę niewinnej, słodkiej idiotki która niby nic a zaraz wychodzi całe szydło z worka. Szczerości się tak łatwo nie uczysz jeśli do tego nie prowadzisz. A niestety prawda jest taka, że jak ktoś zaczynał własnie od naśmiewania się takiego z innych to nadal mu gdzieś to pozostanie i ta fałszywość w oczach również.
Ludzie się zmieniają, ale zawsze gdzieś głęboko nawyki zostają z nami. I jeśli ktoś pragnie zmian i chce zacząć mówić, najpierw musi się nauczyć mówić.


lipca 13, 2017

lipca 13, 2017

Inspiracja na sesje zdjęciowe WAKACJE 2017

W czerwcu się nie pojawiły, ale teraz już są: inspiracje na zdjęcia jakie można wykonać w te wakacje. Przyznam się Wam, że głównie dzisiaj pokażę te zdjęcia którymi chciałabym się w pewien sposób wzorować gdyż zależy mi na tym, aby tego lata wykonać zdjęcia w dwóch otoczeniach: neonów/światła oraz basenu. Są to moje ulubione typy zdjęć stąd wiem, że wykonanie obydwóch może mi zająć całe wakacje. Chciałabym, jak już zacznie mi się udawać je realizować, pokazywać Wam je na bieżąco.

Również mam pomysł byście mi wysyłali na pocztę Wasze najlepsze zdjęcia z wakacji! :) Wystarczy dać w tytule maila "ZDJĘCIE WAKACJE 2017", przedstawić się razem z adresem bloga oraz podesłać waszą najlepszą fotkę jaką wykonaliście dotychczas w wakacje :) 
Zdjęcie wysyłacie na maila: mrs.lovett997@gmail.com



lipca 11, 2017

lipca 11, 2017

Śmierć online


Dziękuję za komentarze pod ostatnim wpisem! Pomogliście mi pokazać, co lubicie oglądać na moim blogu - wygrała fotografia, pisanie od serca i stylizacje, czyli 3 rzeczy które cholernie kocham tworzyć, dzięki ludzie! ❤
Jest obecnie 0:56. I ja nadal nie śpię, choć jutro muszę wstać z rana z paroma rzeczami i nadal mam wyrąbane. W każdym bądź razie, dużo myślałam. Pisanie od serca - wiecie czasami, jakie to trudne? Bo się jednak zawsze boimy opinii innych lub tego jak to odbiorą. Myślę, że my powoli umieramy online. Internet osłabia momentami naszą pewność, ze to co piszemy jest dobre. Rozmowy o uczuciach takich dogłębnych,opisywanie ich to jakaś pierdoła a wychodzi bardziej nam podrabianie cudzych tekstów bo sami powoli nie potrafimy opisywać uczuć. Mam tu na myśli blogerów teksty, gdzie to ci wygląda na efekt deja vu - w kółko coś podobnego. W kółko "bądźmy fit" lub "uśmiechnij się!" lub "życie jest piękne!" - ok, życie może mieć cudowne chwile, ale nie zawsze tak jest i nie zawsze będziemy myśleć jak chorzy optymiści. Czy jak zerwie z Tobą jakiś głupi padalec to krzykniesz sobie "życie jest piękne!" i się uśmiechniesz choć dupek Cię zdradził? No nie. Zamiast tego będziesz raczej w stanie bezlitosnej suki która teraz najchętniej by mu urwała jaja i klnęła, a na sam koniec przyjdzie stan w którym będziesz chciała pokazać "zobacz co straciłeś!".
Okazujmy emocje prawdziwe, nie pokazujmy że ktoś ma zajebiste życie choć go nie ma. To takie głupie koło. Nie zapominajmy, że uczucia są ważne nie ważne jakie by były.
Nie chcesz umrzeć w internecie? Pokaż emocje. Miej w dupie co pomyślą inni. Pisz od serca.
Ja właśnie ogarniam dupę i będę dawała teraz 110% serducha w tą stronę, w swoją pasję.


lipca 09, 2017

lipca 09, 2017

BLOG?


Powiem Wam szczerze: ostatnio mam gorszy okres w blogowaniu. Odechciewa mi się tego co robię, choć Was przybywa z każdym postem za co wam ogromnie dziękuję! Powiem dalej: pracuję nad ważnymi rzeczami m.in serią postów odnośnie lepszych zdjęć bez photoshopa czy nad postami odnośnie pracy w Photoscapie. Także stylizacji plus size nie zabraknie - ogólnie dużo się dzieje odnośnie fotografii ponieważ na tym głównie ma się skupiać ten blog :)

Przyznam, że panuje w mojej głowie chaos. Ogólnie wiem jakie wpisy lubię tworzyć czyli fotografia, moje sesje zdjęciowe, stylizacje plus size i życiowe. Jednak gdy widzę jaki panuje śmietnik w blogsferze to wszystkiego mi się odechciewa.
Blogereczki modowe, które mówią "blog to moja pasja" a zaraz jadą z masą współprac w jednym poście. Zaraz potem są chorzy optymiści w kategorii lifestyle, gdzie nie piszą czegoś na własnym przykładzie tylko piszą coś, co powstało już na setki blogach. A czemu? Bo prostota i zbyt łatwy przekaz jest łatwiejszy w odbiorze dla osób którym sie chce tylko spamować a nie poznać treść autora. W dodatku: czy tylko mnie wkurza jak przybywa obserwacji na blog kogoś, kto tylko pisze o swoim życiu np. wstałam, zjadłam, srałam i poszłam wydać kasę rodziców... niż na blogu u osoby, która pisze np. poradniki? ( chodzi mi tu o treść - mniej sensowna zdobywa większą popularność, niż ta która często nam ma jakoś pomóc ).
Ogólnie blogsfera zaczyna być takim gównem, z którego niektórzy już odchodzą bo tracą motywację. Ja powoli też to mam jednak sie nie poddaję, bo cholernie lubię prowadzić tą stronę i dzięki niektórym z Was mam dużego kopniaka motywacyjnego! :)


Stąd pytanie: 
JAKIE FORMY POSTÓW U MNIE LUBICIE I CHCECIE OGLĄDAĆ? 
PLUS SIZE? LIFESTYLE? FOTOGRAFIA? 
Piszcie! 


W następnym poście dowiesz się o małym, super tricku w fotografii dlatego nie zapomnij być na bieżąco! 


lipca 04, 2017

lipca 04, 2017

BRUDNA ZIELEŃ | PLUS SIZE


Siedzisz i patrzysz w okno. Za oknami masa błota i brudna zieleń. Twojemu nastrojowi udziela się widziany krajobraz. Zaczynasz nasuwać myśli skąd to całe bagno w twoim życiu czasami i dlaczego tak jest. Pomyśl: bo inaczej byłoby nudno. Znasz kogoś kto ma 100% szczęścia? Jasne, że nie. Więc przestań się użalać, rusz dupę i działaj. Zyskaj szczęście. Nie od razu Rzym zbudowano. Za jakiś czas staniesz się może czyjąś inspiracją? ;)


Dzisiaj stylizacja zawiera tylko 2 elementy: sukienka i buty. Sukienkę upolowałam wczoraj na wyprzedaży w C&A - podobała mi się ze względu na fajnie układający się dół oraz rękawy które zasłaniają trochę masywniejsze ramiona. Sam kolor sukienki od razu wpadł mi w oko i się w nim zakochałam! Buty natomiast wyczaiłam w Deichmann - ładnie się prezentują i do sukienek będą super :)
Taka całość się fajnie prezentuje i można iść tak ubraną do kina ze znajomymi. Spodobało ogólnie mi się to połączenie i z chęcią teraz to będzie jedna z moich ulubionych stylizacji na letnie, wieczorne wypady :)






SUKIENKA - C&A
BUTY - KLIK




OBSERWATORZY

FORMULARZ KONTAKTOWY

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *