Miło mi cię poznać!

Mów mi Paula! Mam 23 lata i pochodzę z Tarnowa. Skończyłam technikum o profilu fototechnika i na co dzień zajmuję się tym co kocham, czyli fotografią. Obecnie studiuje również dziennikarstwo w Rzeszowie.
Zajmuje się wykonywaniem sesji:
→ portretowych kobiet
→ par - sesje partnerskie, narzeczonych czy też ślubne
→ rodzinnych ( rodzice z dziećmi w różnym wieku czy też sesje brzuszkowe )
→ fotografia ślubna
Podczas wykonywania zdjęć zależy mi przede wszystkim na utrzymaniu luźnej atmosfery, stworzeniu kadrów opartych o szczery uśmiech oraz emocje. Wszystko zaczyna się od pozowania, a kończy na kombinowaniu oraz śmiechu. Mój styl fotograficzny to CIEPŁO. Uwielbiam ciepłą kolorystykę zdjęć. Najchętniej bym fotografowała głównie w plenerze czy klimatycznych miejscach. Jestem miłośniczką morza, lasów oraz przytulnych chatek z drewna, uroczych mieszkań czy też romantycznych kawiarenek.

Paulina Pudło

ZAREZERWUJ TERMIN NA PIĘKNĄ PAMIĄTKĘ

Czas na MGŁĘ! Magia bez Photoshopa


Jesień - pora roku, którą mocno uwielbiam. 
Zwłaszcza, za podkreślanie jej delikatności, szarości i tworzenie melancholii z uśmiechem na ustach. Jednym z ulubionych efektów, jest mgła. Ale jak się ją robi? 


WEŹ FOLIĘ 

Masz na bank w domu jakąś folię. Wiem, ekologia nie bardzo ma się do tego pomysłu, aczkolwiek: lepiej wykorzystać folię i jej nie wyrzucać, niż ją wyrzucić i nie użyć ponownie ;) Wracając! Folia jest super przydatna w tym tricku. Weź folię i przyłóż ją do obiektywu. Teraz, ruszaj aż nie uzyskasz pożądanego efektu na zdjęciu. Ta dam! Magia bez Photoshopa, da się! 




A BEZ FOLII SIĘ DA? 

Jasne! Innymi zamiennikami jest np. wazelina czy przeźroczysty kryształ. Wazelinę posmaruj na obiektywie ( spokojnie, nic mu się nie stanie, a jeśli się obawiasz: nałóż na obiektyw filtr np. polaryzacyjny ). Kryształ - przykładaj w odpowiednich miejscach, aż do uzyskania efektu mgły. W sezonie jesiennym - możecie przed obiektyw dać liście. Kolorowa mgła w kolorach sezonowych, jak najbardziej na TAK :) 






I PO CO TA MGŁA? 

Dla efektu wow ;) Uwierz mi, gdy połączysz mgłę + jesienną aurę, klimat robi się sam. Obecnie sama lecę tworzyć zdjęcia w jesiennym klimacie z wykorzystaniem mgły. Dla mnie to super efekt i co roku poniekąd go wykorzystuje jeśli dodatkowo pogoda mi na to pozwala. Fajnie wszystko ze sobą współgra zwłaszcza, gdy danego dnia podczas sesji jest pochmurno. 

Poniżej na dowód wrzucam kilka inspiracji. 







3 super ebooki dla fotografów

 Będąc fotografem i znając podstawy, rzeczy potrzebne, należy przestać się uczyć? Oczywiście, że nie. Fotografia tak jak każda pasja, rozwija się. Co roku powstają nowe nie tylko sprzęty ale i pojęcia, można nabyć kolejne umiejętności pomagające w tym hobby. Dla mnie? Fotograf powinien chcieć się uczyć. Powinien chcieć wiedzieć coraz więcej, kombinować jak najwięcej by być w tej pasji dla siebie lepszym. W tej nauce, pomagają ebooki. Dzisiaj Ci pokaże 3 *darmowe* ebooki, które mogą pomóc fotografowi i nie tylko. 

1. "Jak wyceniać kreatywne usługi" ~ Monika Serek

Ebook świetnie opisuje i odpowiada na pytanie tytułowe. Monika Serek czyli pani fotograf znana z fotografii kobiecej oraz ciążowej, podpowiada innym fotografom, bardzo precyzyjnie - jak wyceniać usługi kreatywne, co należy brać pod uwagę przy wycenie swych usług, dlaczego właściwa wycena jest ważna oraz dodaje nawet kalkulator który nam ułatwia analizę naszej wyceny :) Polecam ogromnie.  Mi uświadomił, że nie należy nie mieć do siebie szacunku, tylko ocenić właściwie swoją pracę i siebie docenić za to, ile się jej poświęca czasu oraz inwestycji. 

2. "Jak zarabiać legalnie bez zakładania firmy?" ~ Iza Czaplewska

Ebbok stworzony z myślą o osobach, które chcą spróbować swych sił w danej branży, ale nie chcą jeszcze ryzykować z zakładaniem, pełnej firmy. To jest zdecydowanie ebook dla osób, które potrzebują jasnych, prosto napisanych informacji o działalności nierejestrowanej. Wiele osób się jej boi, nie zna gruntu i też uważają, że firmy nie da się mieć bez założonej działalności. BZDURA! Wszystko się da, a działalność nierejestrowana powstała po to, aby sprawdzić swój biznes. Nie ma co się rzucać na głęboką wodę, jeśli mamy możliwość przetestowania swojego pomysłu :) Znajdziecie w tym ebooku odpowiedzi na to czym jest taka działalność, jakie składki obowiązują, jakie zasady prawne ma działalność nierejestrowana oraz czy można się promować z swoimi usługami w social mediach :) Iza wszystko świetnie rozpisała. Dodatkowo, teraz powstała kolejna odsłona tego ebooka do którego dołączyła masę pomocnych papierów bez których nie można się obejść przy tego typu działalności :) 

3. "Jak zaplanować spójny instagram" ~ Ania Ulanicka

Niby bardziej dla twórców kontentu na instagramie, ale i dla fotografa bardzo pomocny ebook! Już Wam mówię "dlaczego?". Otóż: instagram stanowi dla większości fotografów - portfolio. Internetową wizytówkę. Pokazujemy swoją pracę oraz jak pracujemy. I dobrze zadbać o pewną spójność, zastanowić się, co nas wyróżnia i sprawia, że ludzie zostaną na dłużej. Może przygaszona zieleń? Może odcienie pasteli? A może nisza jaką się zajmujemy? Mi ten ebook ogromnie pomógł dostrzec, jakie ja zdjęcia lubię robić. Ogromnie mi też pomógł w kwestii tego, na czym jako fotograf, powinnam się skupiać i co mi się właściwie podoba. Notatki od Ani dodatkowo ułatwiają zadanie i możemy popracować nad tym, aby działać i tworzyć, jeszcze lepiej :) 


Warto dodać tu dodatkową pozycję dla fotografów, którzy mogą pozwolić sobie na większy wydatek i chcą się stricte skupić na rozwijaniu marki osobistej, biznesu fotograficznego czy poznać podstawy fotograficznego marketingu. Mowa tutaj oczywiście o webinarach od Pani Woźnej :) 
Ja osobiście jeszcze nie miałam przyjemności zakupić webinaru ani kart pracy, lecz widzę po pozytywnych opiniach kursantek, że naprawdę warto! Sama, gdy znajdę więcej czasu oraz uznam, że mogę sobie pozwolić na dodatkowy wydatek - od razu zakupię jeden z jej webinarów 💛



→ Wszystkie ebooki, które podałam powyżej - są dla fotografów, którzy już działają z fotografią troszkę bardziej profesjonalnie oraz znają podstawy fotografii i chcą bardziej rozwinąć skrzydła w biznesie foto :) 
Natomiast też warto wspomnieć o miejscach, gdzie można się nauczyć fantastycznie podstaw fotografii:
  • Kobieca Foto Szkoła 
  • JestRudo 
Powyższe miejsca, cudownie wprowadzają w świat fotografii i również obydwie kobietki wydały ebooki o podstawach w fotografii. W łatwy sposób ją tłumaczą, uczą i bawią! :) 



👉 Dajcie znać: 
co sądzicie o ebookach i czy mieliście styczność z jakimś powyższym? 


Opowiem Ci o sesji...



Pomysłów rośnie z każdym miesiącem. Chcę więcej, lepiej. Chcę ulepszać blog, reaktywuje go i zaczęłam od bycia systematyczną. Udaje się! I potem, pewnego wieczoru wpadł do głowy pomysł na nową serię na blogu dla fotografów....

CZYM JEST "OPOWIEM CI O SESJI"? 
Jest to nowa seria na blogu, która ma na celu przedstawienie sesji od kulis: od tego ile czasu zajęła po dane techniczne oraz wykonanie. Seria ta będzie obejmowała sesje, które mogły zostać ciekawie wykonane pod względem np. techniki, pory wykonywania, metody, pomysłu itd. 
Chciałabym, aby ta seria pomagała głównie początkującym, ale i może dawała inspirację już osobom siedzących dłużej w branży fotograficznej :) 

Z A C Z Y N A M Y !

Na pierwszy ogień, idzie moja ostatnia sesja mini z Weroniką. Cieszyła się ogromnym zainteresowaniem na instagramie, także to od niej postanowiłam zacząć tą serię :) 



WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ OD...DESZCZU!

Tak, tego dnia padało. I już miałyśmy odwoływać, jednak zaczekałyśmy. I było warto! Także pierwsza rada: to że z rana pada, nie oznacza, że burza/deszcz nie przejdzie ;) Po burzy często są najpiękniejsze zachody słońca. Jeśli macie możliwość, wstrzymajcie się z osobą z którą się umówiliście i poczekajcie. 

LEPIEJ CIEMNIEJ, NIŻ JAŚNIEJ

Przy zachodach słońca stosuje dwie rzeczy: 
1. Robię wyłącznie w formacie RAW
2. Czas naświetlania mocno zmniejszam. 
Wszystko ma na celu to, aby jak najbardziej wyłapać niebo i by z łatwością później je wyłonić w programie. 

DANE TECHNICZNE
Aparat: Canon Eos RP
Obiektyw: głównie 85 mm 1.8 
Przysłona: f/2.2 - f/2.8 
Iso - 250
Czas naświetlania - w ciemnym lasku 1/250, natomiast zachód - 1/1000 








Myślisz o podobnej sesji dla siebie? Sprawdź:


Światowy dzień fotografii - co mi daje fotografia?




Zaczęłam z nią 10 lat temu. Cykałam fotki zwykłym telefonem, później otrzymałam pierwszą lustrzankę i przepadłam. Canon 1000D, a jakie dał możliwości takiej zaczynającej mnie nastolatce? Ogromne. 

3 lata temu postanowiłam, że biorę się na poważnie za robienie zdjęć...

Na początku roku 2017 - było słabo. Mało osób chętnych po zmianie oferty mimo iż portfolio już miałam solidne. Pracowałam dalej. Robiłam kilka sesji, starałam się realizować fajne sesje. I postanowiłam - kupiłam Canona 70D. Chciałam sprzętu, który da mi większą swobodę. 




W 2018 roku pojawiła się w mojej rodzince 85 mm 1.8 która sprawiła, że do dzisiaj dostaje pytania czym wykonuje zdjęcia. Pozwalała mi osiągnąć więcej....I tak zaliczyłam swój pierwszy reportaż ślubny. Tak zaczęłam więcej pracować, odkrywać swój styl. To był zdecydowanie rok, gdzie spełniałam swoje wizje fotograficzne i na których poznawałam jak chcę pracować.




W 2019 roku próbowałam nowych rzeczy - sesji męskich, sesji komercyjnych i innych rodzai zdjęć, by odkryć, co ja tak naprawdę lubię. Uczymy się całe życie, prawda? I wykonałam drugi ślub - osobie, którą znam od 7 roku życia. Zrobiłam wymarzoną sesję zimową i do dzisiaj podziwiam modelkę za to, jak wytrzymała mrozy. Sesja wodna o zachodzie słońca, zdjęcia skąpane w złocie i poznałam kolejne cudowne kobiety...







W 2020 roku zobaczyłam, że ja lubię w sumie jaśniejsze ujęcia. Nie chcę szaleć ze zmianą, by powstał klimat. Ale i chcę, by on był czuły, ciepły i zachował naturalność. Mój styl się nieco zmienił. 
Szumy? Lubię. Też jednak nie do wszystkich. Zachody słońca? Polubiłam się z nimi i znalazłam na nie sposób. 
Pracuje na jeszcze większych obrotach, mimo tego, że pandemia nieco zniweczyła moje plany ( a przynajmniej myślałam, że je zniszczyła...). Działam w każdy weekend fotograficznie. Wykonałam wymarzoną sesje konną. Zrobiłam jeszcze więcej zdjęć zakochanym. Poznałam kolejne fajne rodzinki. Kolejne super kobiety. Otworzyłam się na nowe spojrzenie na kadry - więcej detali, więcej focusu na oczy. I moim pierwszym ślubem w tym roku był cywilny pary do której żywię ogromny sentyment przez ich życzliwość i wspólne tematy do rozmów. Zostałam wyróżniona kilka razy przez obserwatorów oraz przez Niezłe Aparaty ( zobacz, to ja!









Zaczynam wyrabiać powoli twardy tyłek, choć przyznaję się, że jestem wrażliwą osobą, chciałabym aby moje prace zawsze dobrze odbierano. Lecz nie dogodzę wszystkim, teraz to wiem :) 
Zmieniłam ofertę. Bałam się, że nikt nie przyjdzie - przyszli. Docenili. I są osoby, którym zależy na ujęciach ode mnie. Nie wszyscy co do mnie piszą przychodzą - wiadomo. Czasami cena nie gra, czasami brakuje mi terminu. Ale są to osoby pewne tego co robię i jak robię. Nad tym stale pracuje.

Zmieniłam aparat na bezlusterkowca - Canona RP. Przeskok technologii, wygoda w praktyce, swoboda wykonywania zdjęć nie do opisania. Wyższy level. Choć Canon 70D obecnie odpoczywa, nadal jest jedną z mych ukochanych lustrzanek i na pewno kiedyś będę nadal z niej korzystać ( taki sentyment ). 
Zmiany są, dużo pracuje i liczę, że każdy rok będzie coraz lepszy.
Stresu przybyło. I próbuję z nim walczyć, chodzić do Was uśmiechnięta i zostawić za sobą ten głos w głowie "nie uda Ci się". Mam mocne wsparcie, które mi pomaga, że na to dlatego chyba nie zrezygnowałam do tej pory, a mój tyłek staje się z każdym rokiem twardszy ;) 

CO MI DAJE ZATEM TA FOTOGRAFIA? 

Szczęście. Bycie pewniejszą siebie. Samorealizację. Ukojenie. Radość. Daje mi czasem zwątpienie, lecz ono mija, gdy współpracuje z roku na rok z super ludźmi. Daje mi stres, ale to tak jest, gdy mocno Ci na czymś zależy. Daje mi strach, gdy inwestuje czas oraz kolejne rzeczy, by zdjęcia były coraz lepsze. Daje mi adrenalinę, gdy jestem na reportażu i staram się uchwycić to, co nie widoczne. 
Lecz to jedna z najlepszych pasji, jakie mogłam mieć w życiu. 
Otwiera mnie na nieznane. Pomaga inaczej spojrzeć na rzeczywistość. Dzięki fotografii, mogę tworzyć to co siedzi mi w głowie. Wyszłam z nieśmiałości. Co rok wzmacnia moją skorupę. Uczy jak być wrażliwą, a jednocześnie z twardym tyłkiem osobą. 
Polecam wziąć raz aparat i spróbować kombinować. 
I nie nastawiać się od razu jako na pracę. Gdy zaczynamy działać z tym jako biznes, gubimy ją. 
Sama się tego uczę wciąż i wciąż, bo nie jest to łatwe. 

Może kiedyś to jedynie fotografia będzie stanowiła moje codzienne życie. Na obecną chwilę, rozwijam to na tyle ile mogę i jak najlepiej potrafię :)

Tani, efektowny gadżet? KRYSZTAŁY


Cześć! Zaczynam serię mini wpisów o tanich, efektownych gadżetach do zdjęć. Będą to krótkie wpisy poświęcone gadżetom, które pomagają osiągnąć niebywały efekt na zdjęciach, bez użycia Photoshopa.

ZACZYNAMY
od kryształów 
Kryształy, pryzmaty - odbijają światło i tworzyć mogą flary, różnokolorowe a czasem tęczowe mgiełki. Pozwalają na ciekawy efekt na zdjęciu. Wystarczy przyłożyć pryzmat bądź kryształ przy obiektywie i kombinować, prosta sprawa!

Poniżej pokażę Wam kilka, które posiadam i niektóre z nich, są nie zamówione lecz...znalezione? 



Kryształ z AliExpress koszt ok. 5-10 zł
Chyba jeden z najbardziej popularnych kryształów. Używam go najczęściej, gdy mam do czynienia z dużym słońcem by powstała jak najlepsze odbicia światła, często mieniące się kolorami. 









Tak, to co widzicie to zatyczka od szklanego perfumu! Niby takie niepozorne...daje delikatną mgiełkę, przy przyłożeniu do obiektywu telefonu robi "tunel" który na zdjęciach smarfonem wygląda dosyć intrygująco :) Nie odbija mocno światła tak jak kryształ z AliExpress, jednakże również go noszę ze sobą na sesje zdjęciowe.


Zatyczka od perfumu szklanego - różowa
Kolejna zatyczka od perfumu szklanego, tym razem w odcieniach różu. Pięknie się spisuje przy zachodach słońca jeszcze bardziej go podkreślając! O dziwo, najlepiej ze wszystkich kryształów - odbija światło zastane podczas mocnego słońca czy też złotej godziny :) Przyłożona przy obiektywie telefonu, tworzy efekt trójwymiarowego przedmiotu :) 





Co z nocnymi ujęciami? Wtedy z pomocą przychodzi pierścień gwiazdkowy! 
Koszt ok 18zł AliExpress 
Zobaczyłam na kanale FotoBłysk to cudo w jednym z odcinków o gadżetach fotograficznych i wiedziałam, że dla uzyskania efektu gwiazdek w nocy, muszę go mieć! Na czym on polega? Podpinacie do obiektywu taki filtr i po jego nałożeniu, każde światło które pada wokół np. modelki - zamiast typowych pasków świetlnych, zamienią się w gwiazdki :) 


Napisz do mnie!

Aby zapisać się na sesje zdjęciową, można zrobić to poprzez facebook, instagram czy też mail.

fotohart.fotograf@gmail.com

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *


Copyright © FotoHart