Zdania, których lepiej nie pisać/nie mówić do fotografa




   Cześć! 
Od dawna nie było typowo postu typowo w klimacie pogawędki na temat fotografii. Dzisiaj poruszę temat odnośnie...klientów. Klientów i ich zdań, które czasem napiszą do fotografa, ale nie każdy fotograf je zbytnio lubi.

"JAK CI IDZIE OBRÓBKA? NA KIEDY BĘDĄ ZDJĘCIA?"
I najczęściej słyszę/czytam to zdanie, choć minęło...3 dni od sesji? Może troszkę to wyolbrzymię ale dla mnie takie zdanie nie jest kompletnie adekwatne do sytuacji, gdyż np. odnośnie sesji TFP - nie powinien mnie gonić żaden termin, bo nikt mi za sesję nie zapłacił by miał większe wymagania względem otrzymania zdjęć. A właśnie najczęściej to słyszę w momencie, gdy chodzi o sesje wykonywane na zasadach TFP 😅 Z jednej strony - rozumiem, nie możesz się doczekać. Z drugiej - mówię do kiedy będą, uprzedzam, że zejdzie pracy nad obróbką, a w przypadku spóźnienia z terminem - informuje, jednak nadal - ten przypadek widnieje i ja już poniekąd wtedy się zniechęcam do dalszych współprac z tą modelką 😂 Naprawdę, jestem wdzięczna za modelki które są wyrozumiałe, które cierpliwie czekają na efekty pracy fotografa, ale nie rozumiem kompletnie osób, które dostają możliwość zdjęć darmowych i w dodatku nękają fotografa wiadomościami, kiedy owe zdjęcia będą 😅

ZRÓB DLA MNIE TO I TO...
pfff, ale Ci nie zapłacę za Twój czas, zużycie sprzętu, użyte programy itd. Czyli typowe księżniczkowanie. To jest w momencie gdy z kimś współpracujesz i dana osoba od Ciebie oczekuje gwiazdki z nieba, że zrobisz najwięcej pracy, a jej wkład będzie minimalny i się ograniczał do samego pojawienia się. Raz miałam taką sytuację, gdy modelka potencjalna chciała sesji TFP, ale chciała na mej głowie zostawić stylizację, makijaż, miejsce itp. czyli wszystko ja, ale ona - ZERO. Takie coś odrzucam od razu i ok, mogę się wydawać wtedy na chamską, ale z każdym miesiącem chcę szanować siebie oraz swój czas.

CZEŚĆ! PÓJDZIEMY NA DARMOWE ZDJĘCIA? PODPISZĘ CIĘ.
Grrr, jak można takie coś pisać? To że mnie podpiszesz, ale nic nie wniesiesz mi do portfolio ma oznaczać, że mam z tobą iść na zdjęcia? No nie. Uwierzcie mi - ja miałam z dobre 200 sesji, w tym 3/4 to portretowe więc naprawdę, ja na podpisy nie lecę bo miałam za dużo sesji, by nagle jeden podpis miał odmienić me portfolio.

DOSTANĘ ZNIŻKĘ?
Ok, rozumiem zamysł i są sytuacje w których usługi fotografa są zwyczajnie drogie. Wtedy rozmawiam/piszę z daną osobą i dochodzimy do kompromisu. Aczkolwiek co innego jest, gdy wyczuwacie, że chcą na was sobie uciąć koszta. Wtedy to już jest wyczuwalnie chamskie, a dane osoby nie szanują waszej pracy.

WYOBRAŻAŁAM SOBIE INNĄ OBRÓBKĘ, ZWRÓĆ MI PIENIĄDZE
Ja owego przypadku - nie miałam. Aczkolwiek słyszałam, że niektórzy fotografowie inni - owszem. I moim zdaniem, klient pisząc coś takiego jest po prostu bezczelnym januszem biznesu, który chce tak naprawdę mieć darmowe foty, ale nie chciał tak naprawdę za nie płacić. Ponad to - zgłaszając się do fotografa danego, widzisz jego styl, widzisz jak obrabia, więc zmiana zdania po sesji - dziwnie wygląda i w dodatku jest bez sensu 😅 Tak jakby Ci się odwidziało, a fotograf już wykorzystał swój czas na sesje, obróbkę, wysyłkę itp.

DLACZEGO NIE DASZ WSZYSTKICH ZDJĘĆ?
Bo płacisz za gotowe a nie surowe? 😅 Dosłownie to mam ochotę odpowiedzieć, jakbym dostała takie pytanie. Płacicie zawsze za gotowy produkt, a jakby nie było - zdjęcia wykonywane są usługą po której dostajecie gotowy produkt. I oddawanie wszystkich zdjęć jest jak oddanie w 50% ukończonego jakiegoś procesu, który jeszcze nie jest uzupełniony dodatkowymi rzeczami typu obróbka, retusz, poprawienie kadrów itd.

Zdjęcie początkowe wykonała zdolna Aneta Cetera ❤

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆