Czego nie lubię w fotografii?



Czy fotografia ma ciemną stronę? Tak! I mało który fotograf o niej głośno mówi. No przecież wolelibyście znać te piękne słowa, jaka to ta pasja nie jest cudowna aczkolwiek ma swe też wady jak każda inna.
Nie lubię w fotografii kilku rzeczy, m.in:

  • BRAKU SZACUNKU
Nazwijmy rzecz po imieniu. Często gdy decydujemy się na wycenienie swej pracy, możemy się od samego początku spotkać z brakiem szacunku od strony potencjalnych klientów. Są to chwile gdy nas - twórców, pyta się o cenę danych zdjęć. I w momencie gdy odpisujemy kwotę, nagle nastąpić może milczenie czy to słowa znane "to ja jeszcze się zastanowię". Wtedy ja, jako fotograf, myślę - czy ja coś źle wyceniłam, czy to oznacza że moja praca i to ile wysiłku wkładam w zdjęcia jest nic nie warta? To nie oznacza też, że fotograf chce TYLKO na dobrej znajomości tematu zarobić ( choć i tacy też się zdarzają ). Gdybyśmy jako twórcy robili wszystkie sesje za darmo, to nie myślelibyśmy nad interesem związanym z pasją, a większość ludzi chciałoby zarabiać na czymś co kocha robić i potrafi robić. Lepiej już odpisać, że nie masz budżetu na obecną sesje niż dawać do zrozumienia, że chyba nie koniecznie Ci zależy na zdjęciach od danego fotografa, by nie docenić jego pracy. A darmowe fotki to każdy by chciał ;)

  • PINIĄDZE!
Jak wspomniałam wyżej, bywają fotografowie, którzy chcą TYLKO zarobić na fotografii mając w miarę nie zgorszy aparat i jakąś umiejętność w rękach. Da się odróżnić osobę, która robi to z chęci życia i z pasji do fotografii, a widać gdy ktoś jawnie chce sobie zarobić na każdej osobie, która chce mieć dobre zdjęcia na fejsa czy instagrama. Widać to też podczas sesji, gdy tworzy bardzo mocny dystans, bo nie obchodzą go za bardzo ludzie, a tylko zawartość portfela i wypłaty po odbyciu sesji. Trzeba na takich fotografów mocno uważać. Oni bardzo często też uważają się za największych znawców i wszystkie osoby, które robią nie względem teorii, a klimatu zdjęcia - mogą spychać na boczny tor i uważać, że nie mają orientacji w tym co robią. 

  • KONKURENCJA 
Nienawidzę tego słowa. W fotografii bywa spora konkurencja, ale ona ma swe dwa typy. Pierwsza grupa - ona pomimo, że jest dla siebie konkurencją - pomaga sobie, rozmawia i każda ze stron skupia się na rozwijaniu swych umiejętności, stylu itp. Jest też druga grupa, czyli fotografowie, którzy innym osobom po fachu - kocha podkładać kłody pod nogi i obrażanie konkurencji staje się ich życiem. Miałam nawet z kilka tygodni temu sytuację, gdy fotograf, który mocno mnie nie lubi za jedną rozmowę - napisał w komentarzu pod jednym z moich zdjęć, że "makijażystka jak i zarówno pseudo fotografka powinny zostać ubiczowane drutem kolczastym za to zdjęcie". I tutaj występuje nie konstruktywna krytyka, a hejt. I na ten hejt tylko osoby, które nie mają oczu, własnego zdania - by się załapały i zniechęciła do moich zdjęć. To, że jakiemuś fotografowi me prace się nie podobają, ma od razu mi to zepsuć to co tworzę? No nie. Nie można się na takim hejcie łapać i się zniechęcać. Co ciekawsze: ja później miałam "rozmowę" z danym fotografem, który już od samego początku konwersacji - zaczął mnie obrażać, że m.in: nie mam stylu, że uzyskanie zawodu fotografa mnie nim nie czyni, że mam dyplom i zero umiejętności, że gówno umiem itd. Rozumiem, praca moja nie musi się każdemu podobać. Ale nie lepiej to ominąć i skupić się na własnej pracy? I gdybym była na takim poziomie co On - pewnie bym to udostępniła, by większość osób miała podgląd na zachowanie danego fotografa. Jednakże - nie zrobiłam tego, bo on właśnie chciał mnie złamać, jednak - to się mu nie udało :) I tak trzeba podchodzić do hejtu w fotografii. Robić swoje i skupić na dalszym tworzeniu jak i pytać o błędy oraz skupiać się na konstruktywnej krytyce. 

  • WYMAGANIA 
To już chyba ostatnia rzecz, której nie lubię w fotografii. Chodzi mi tutaj o sytuacje, gdy mamy daną klientkę czy modelkę i zostajemy poproszeni o zrobienie tych zdjęć w zupełnie innym stylu, niż preferujemy. Np. modelka nas prosi o ogromny retusz, zmniejszenie nosa czy powiększenie dekoltu itd. A klienci np. rodzina, nas proszą abyśmy z wiosny zrobili jesień.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆