Reportaż śluby FotoHart - co, jak i gdzie? Pytania i odpowiedzi



   Cześć! 
Jakiś czas temu poprosiłam moich obserwatorów na instagramie o zadawanie pytań względem reportażu ślubnego, gdyż dostawałam często pytania odnośnie np. kosztów, ucięcia cen, jak to wygląda itd. Postanowiłam wziąć te pytania oraz pytania z poprzednich jeszcze maili/wiadomości jakie wymieniałam i wszystkie odpowiedzi zamieścić w dzisiejszym wpisie :)


1. Gdzie? 
Ogółem preferuje Tarnów, ponieważ to moje miasto rodzinne aczkolwiek jestem otwarta na inne miejscowości. Jedyny mój problem to brak auta. Ja wiem, to nie wygląda dobrze czy bardzo profesjonalnie, brak auta. Jednakże myślę, że to nie jest problem by rok do przodu, postarać się razem wspólnie z parą młodą rozwiązać ten problem, jeśli zależy IM na szczególnym fotografie. Każdy problem się da rozwiązać :) A ten w sumie nie jest wielkim problemem bo fotograf zawsze może jeździć np. ze świadkami czy kamerzystą. I tak można owy problem rozwiązać, każdy fotograf mający ten problem powinien pomyśleć, że da się to rozwiązać.

Dlaczego brak auta? 
Ja odkładam co się da na sprzęt, albo jak już to jestem świadoma tego ile idzie na sprzęt i daję wszystko na sprzęt z własnej kieszeni.
Ja niestety/stety nie miałam się super, by móc pozwolić sobie na wyrobienie prawa jazdy, a tym bardziej na zakup samochodu i wolę inwestować w sprzęt, niż wydać na zrobienie czegoś, co na co dzień absolutnie nie jest mi potrzebne. W dodatku - nie miałam ostatnio na przestrzeni 4 lat czasu, aby czymś takim się zająć. Wydarzyło się tyle w mym życiu, że szczerze nigdy to nie było dla mnie piorytetem. Nie lubię jazdy autem, ja na co dzień spokojnie mogę chodzić pieszo, jeździć autobusami czy pociągami. Owszem, na przestrzeni 2-3 lat to się na bank zmieni, gdy zacznę jeszcze więcej odkładać na to aby już konkretnie się skupić na wyrobieniu sobie prawa jazdy oraz zakup samochodu. 


2. Koszty
Przy pytaniu o koszty czuję się lekko skrępowana. Krępacja się bierze stąd, że coraz więcej par nieświadomie skupia się na ilości, a nie na jakości oraz wykonaniu samych zdjęć. Rola fotografa ślubnego w połowie spychana jest do roli pstrykacza, który ma TYLKO za zadanie uchwycenie wszystkiego, co ma miejsce w danym miejscu i czasie. Nie patrzy się na to, że tworzy klimat, że dodaje czegoś pięknego tym kadrom, że właśnie tworzy historie. Tylko rola pstrykacza. Pytania "czemu tak drogo" od razu wskazują na to, że para bardzo żałuje na koszty fotografa i nie szanuje jego pracy. Nie mówię, że każda para musi posiadać miliony. Ale można zapytać czy np. nie można dostać niższego kosztu, bo uwaga: to też osoba! Mnie czy kogoś innego co zajmuje się tym, można o takie rzeczy pytać. I uwaga ponownie: tak, można zniżać tą cenę! Aczkolwiek to też nie może być tak, że skoro się zaniżyło cenę, to dostaniesz dokładnie wszystko tak samo co osoby, które zapłaciły wyższą kwotę bo to już z kolei nie byłoby podejściem fair. Coś można uciąć np. czy to godziny pracy czy rezygnację ze zdjęć, powiedzmy - przygotowań czy wesela. Wszystko się da dogadać, jeśli na fotografie Ci zależy i chcesz go u siebie mieć. Ja rozumiem - bywają różne sytuacje losowe. I bywa też tak, że para bardzo chce mieć danego fotografa, ale ma słaby budżet który nie pozwalałby normalnie na dane usługi. Czy już wszystko stracone? No nie. Można napisać, spotkać się i porozmawiać chociażby czy można coś z tym zrobić. Ja jestem w stanie wynegocjować tak koszty by były adekwatne do mej pracy oraz do waszych możliwości :)
Mała jednak też uwaga do par: nie dawajcie fotografowi do zrozumienia, że to na nim chcecie uciąć koszty waszego dnia. To jest tak bardzo chamskie podejście, że ja podczas takich rozmów od razu wyczuwam, że ta para ewidentnie szuka kogoś:

  • Taniego 
  • Typowego pstrykacza imprez
  • Byle ilość wynosił miliony ujęć, z czego pięćset kadrów wyglądają podobnie

I to mnie właśnie odpycha. Takie traktowanie roli fotografa na ślubie, jako samo cykanie zdjęć jak to jest dużo, dużo więcej. Ponad to, jestem fotografem praktycznym i będę z wami szczera: dla mnie ilość 1000 zdjęć - jest zbyt duża. Serio by się wam chciało przeglądać 1000 podobnych sobie ujęć? Ja dlatego daję ilość 500 w całym pakiecie i staram się by każdy kadr był inny, każda chwila została zapisana tylko w jednym kadrze. A nie 400 zdjęć jak np. patrzysz się na ołtarz czy gdy siedzisz przy ołtarzu czy gdy tańczysz poraz 20 raz z tą samą osobą tego wieczoru. Ja wolę dać 500, 400 czy 300 ale z klimatem, historią i aby każdy kadr się od siebie różnił.
Koszty bym powiedziała u mnie, pomimo posiadanych ofert - są bardzo elastyczne. Ja też rozmawiam z daną parą, która ma do mnie mieć zaufanie w tym szczególnym dniu. Jeśli wiem, jaka występuje sytuacja, gdy wiem na czym im zależy, to jestem w stanie tą cenę dostosowywać :) Nie mam jakiś wygórowanych cen, ponieważ też nie chcę być takim typem fotografa, który brałby od ludzi powiedzmy 4 tys.itp. Chcę  być fotografem, któremu nie zależy na pieniądzach czy korzyściach z reportaży, tylko podchodzić z sercem i otwartością do drugiego człowieka :) Ponad to teraz przez najbliższe 1,5 roku mam ofertę, która możliwie podpasuje większości parom :)

3. Klienci
Ja bardzo, bardzo chciałabym i chcę poznawać ludzi z sercem, szczerością oraz otwartością na to co tworzę. Nie chciałabym pary, która będzie mi dyktowała co i jak mam robić, gdyż wtedy te kadry - nie byłyby MOJE. Interesują mnie pary, które kochają zdjęcia naturalne, nie przekłamane, nie pozowane, które często okazują emocje i nie wstydzą się tego. Ponad to - jestem zakochana w kadrach ślubnych, gdzie panuje styl rustykalny oraz glamour, gdzie poniekąd czasem owy pomysł dekoracji jest dyskutowany z fotografem, gdyż już od takiego momentu chcecie zdziałać wszystko, by ten jeden jedyny dzień stał się jeszcze bardziej wyjątkowy :) 

4. Wsparcie
Nawiązuje to poniekąd do punktu 3ciego, gdyż bardzo bym chciała być wszelkim wsparciem dla pary młodej, by była nawiązana poniekąd więź. To bardzo pomaga zarówno parze młodej jak i fotografowi, by nie było się tylko obcymi osobami, ale poniekąd znającymi się i ufającymi sobie.

5. Jak to wygląda? 
Można się ze mną skontaktować poprzez 4 różne formy:
  • Mail fotohart.fotograf@gmail.com
  • Telefon kontaktowy 
  • Facebook
  • Instagram
Którą opcję polecam? Oczywiście mail oraz facebook. Można do mnie normalnie napisać, a ja wysyłam cały plik z ofertą. Ofert jest kilka: jedna zawiera sam ślub, inna samo wesele, inna to jest full pakiet czyli wszystko, inna to ślub+wesele. W gratisie dołączam sesję poślubną z której standardowo można otrzymać 20 zdjęć i one już się łączą w ten cały reportaż. W pakietach znajduje się do wyboru otrzymanie zdjęć na płytce bądź pendrivie, a także taka najdroższa opcja czyli jeszcze w dodatku są odbitki. Można do mnie napisać minimum pół roku wcześniej, na pewno znajdę termin. Piszecie, po miesiącu prawdopodobnie lub na kiedy ustalimy termin - spotykamy się, omawiamy szczegóły jak to ma wyglądać nasza współpraca, co macie gotowe, na jakim stylu chcecie bazować oraz można mi również pokazać inspiracje jakimi się kierujecie :) Nic strasznego, ja nie gryzę 😂

6. PYTANIE: Czy pierwsze zdjęcia robiłaś komuś z rodziny a może klientom? 
Klientom. Pierwsze ślubne zdjęcia wykonałam mając chyba z 15 lat? I były to same kościelne, jednakże nie miałam praw do publikacji ich i uszanowałam wolę młodej pary. Dodam od razu: tak, spodobały im się jak przeczytałam w wiadomości zwrotnej jak tylko otrzymali zdjęcia :) Potem przyszła pora na pełen reportaż ślubny i to także byli klienci, jednakże bym powiedziała że miałam o tyle szczęścia, że trafiła mi się para, gdzie pannę młodą znałam i bardzo lubię :) 

7. PYTANIE: Jak wyglądały twoje pierwsze zdjęcia ślubne? 
Streeees! Byłam lekko przerażona, ale jednocześnie bardzo podekscytowana. Ja zawsze byłam osobą nieśmiałą i lekko się obawiałam co będzie pośród nieznanych mi osób. Jednakże, zostałam zawsze ciepło przyjęta, bardzo miło traktowana oraz nie spychana właśnie tylko do roli pstrykacza :) 

8. PYTANIE: Jaki moment najbardziej lubisz fotografować? 
Zdecydowanie ślub. Mogłabym chodzić na same tylko śluby ❤ Mają w sobie najwięcej emocji pomiędzy dwójką osób, która jest najważniejsza w tym dniu. 

9. PYTANIE: Ile trzeba czekać na zdjęcia? 
Jeśli mam dobry miesiąc, gdzie nie zapycha mnie masa obowiązków - góra miesiąc. Jeśli ma się to przedłużyć to max. 2 miesiące. Sama bym nie chciała tyle czekać na takie zdjęcia, więc też nie chcę trzymać pary w długiej ekscytacji i wyczekiwaniu na zdjęcia 😂

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

⇰ Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwacje! Wiele to dla mnie znaczy ♡
⇰ Wchodzę na blogi komentatorów ☺
⇰ Chcesz znaleźć się w polecanych blogach tygodnia? Skomentuj post oraz kliknij "obserwuj" by być na bieżąco ☆